Od 20 maja 2026 r. wchodzi w życie unijne rozporządzenie, w myśl którego właściciele mieszkań oferujących najem krótkoterminowy będą musieli zarejestrować swoją działalność. Nowe przepisy przewidują wysokie kary za brak rejestracji - nawet 50 tys. zł. W Polsce jednak nie ma jeszcze obowiązującej ustawy, która wprowadzałaby te regulacje. Tymczasem wspólnoty mieszkaniowe i deweloperzy podejmują działania, które mają na celu ograniczyć ten segment rynku nieruchomości.
- Od 20 maja 2026 roku najem krótkoterminowy wymaga rejestracji - wynika z unijnych przepisów.
- Za brak wpisu grozi kara do 50 tys. zł.
- Polska nie ma jeszcze gotowej ustawy, która wprowadzałaby te regulacje.
- Bądź na bieżąco! Wejdź na RMF24.pl.
Zbliżające się zmiany w prawie nakładają na właścicieli mieszkań przeznaczonych pod najem krótkoterminowy obowiązek rejestracji tej działalności. Od 20 maja 2026 roku brak wpisu do odpowiedniego rejestru będzie skutkował nałożeniem kary administracyjnej, która może sięgnąć nawet 50 tysięcy złotych - wynika z unijnego rozporządzenia STR (ang. short-term rental).
Celem nowych regulacji jest uporządkowanie rynku i zwiększenie kontroli nad rosnącą liczbą ofert wynajmu na doby, które w ostatnich latach stały się popularną alternatywą dla tradycyjnych hoteli.
Jak się jednak okazuje, w Polsce nie ma jeszcze gotowej ustawy, która wprowadzałaby unijne przepisy. "W związku z nadal trwającym procesem legislacyjnym sankcje wskazane w rozporządzeniu STR nie mogą być, co do zasady, stosowane do czasu wejścia w życie odpowiednich przepisów projektowanej ustawy" - wyjaśnił wiceminister sportu i turystyki Ireneusz Raś w stanowisku przekazanym władzom Zakopanego.
Wzrost liczby mieszkań wynajmowanych na krótki okres prowadzi do narastających konfliktów w budynkach wielorodzinnych. Mieszkańcy coraz częściej skarżą się na uciążliwości związane z rotacją lokatorów, hałasem czy dewastacją części wspólnych.
Jak wskazał Portal Samorządowy, w odpowiedzi na te problemy niektóre wspólnoty mieszkaniowe podejmują uchwały ograniczające lub całkowicie zakazujące prowadzenia najmu krótkoterminowego w swoich budynkach. Niektórzy deweloperzy również wprowadzają odpowiednie zapisy do umów sprzedaży mieszkań, aby zapobiec takim praktykom w nowych inwestycjach.
Eksperci podkreślają jednak, że takie działania budzą wątpliwości prawne. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wspólnoty mają prawo regulować jedynie zasady korzystania z części wspólnych nieruchomości, a nie narzucać właścicielom, w jaki sposób mają użytkować swoje lokale. Ograniczenia dotyczące korzystania z lokalu mogą być uznane za klauzule niedozwolone - ocenił mec. Marek Jarosiewicz, cytowany przez portal Business Insider. Próba ustanowienia takich ograniczeń niekiedy prowadzi do sporów na tle prawa własności.


