Święta Bożego Narodzenia to czas rodzinnych spotkań. To także czas świątecznych wyjazdów. Na razie nie ma doniesień o utrudnieniach na drogach. Wydaje się, że drogowy szczyt przypadł na ubiegły piątek. Mimo to policja przewiduje, że także dziś na drogach będzie panował wzmożony ruch i apeluje do kierowców o rozsądek.

Według policji, ostatni kierowcy zmierzający na wigilię wyjadą ok. 14. Ruch po południu będzie więc zapewne spory, a z racji zimowej pogody, także niełatwy. Atak mrozów nie spowodował co prawda jakichś specjalnych utrudnień na drogach, ale małe, lokalne szlaki nie należą dziś do szczególnie zadbanych i odśnieżonych. Dlatego policja radzi, aby poruszać się głównie lepiej zadbanymi, drogami krajowymi.

Nadal natomiast bardzo śliskie są drogi środkowej Europy, zwłaszcza czeskie. Najgorsze warunki panują w południowych Czechach, na granicy z Austrią. Marznące deszcze wprawdzie ustały, główne drogi posypane są żwirem i solą, ale temperatura znacznie spadła i teraz najbardziej niebezpieczne są drogi boczne.

Klęska lodowa w okolicach Karlowych Warów i stan klęski śniegowej w okolicach Nowego Jiczina na Morawach - tak wyglądają Czechy po trwających od piątku opadach śniegu, deszczu ze śniegiem, deszczu oraz marznącej mżawki. Większość dróg w pozostałych częściach Czech jest mokra. Meteorologowie... czytaj więcej

W Austrii sytuacja drogowa jest już opanowana. Autostrady są czarne, a lokalne drogi są dobrze posypane solą i żwirem.

Foto: Archiwum RMF

14:00