- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
"Dziś podczas misji humanitarnej w Chersoniu Rosjanie dwukrotnie zaatakowali dronami FPV samochód (...). W samochodzie znajdował się szef Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej oraz jeszcze ośmiu pracowników organizacji. Na szczęście nikt nie ucierpiał. Przedstawiciele misji zostali ewakuowani" – napisał Wołodymyr Zełenski w komunikacie opublikowanym na Telegramie i w innych mediach społecznościowych.
"W Kijowie piekło. Jeden wybuch po drugim" - podał kanał Prawdziwa Wojna.
Co najmniej 13 osób, w tym dwoje dzieci, zginęło tego dnia w wyniku zmasowanego rosyjskiego ataku na Kijów - przekazała Państwowa Służba ds. Sytuacji Nadzwyczajnych (DSNS). Wcześniej było wiadomo o ośmiu ofiarach śmiertelnych.
"Obecnie wiadomo o 13 ofiarach śmiertelnych rosyjskiego ataku na stolicę w nocy z 13 na 14 maja, w tym o dwojgu dzieci" - podała DSNS.
Według tej służby rannych zostało 45 mieszkańców stolicy, w tym dwoje dzieci. W dzielnicy Darnica trwa akcja poszukiwania ludzi pod gruzami ośmiopiętrowego bloku, w którym po uderzeniu drona zawaliła się klatka schodowa.
Zełenski ogłosił, że podczas nocnej obrony przed rosyjskimi atakami 93 procent dronów zostało zestrzelonych. Wcześniej informował, że ostatniej nocy wojska rosyjskie zaatakowały z zastosowaniem ponad 670 dronów uderzeniowych i 56 rakiet.
"Na wszystkie te uderzenia będzie udzielona sprawiedliwa odpowiedź" - napisał prezydent Ukrainy.