Są zarzuty dla policjanta z Wołowa (woj. dolnośląskie) zatrzymanego wczoraj po zawiadomieniu jego koleżanki z patrolu, że mężczyzna dopuścił się wobec niej napaści seksualnej. Jak dowiedział się reporter RMF FM, prokuratura postawiła mu zarzut z art. 197 § 2 Kodeksu karnego mówiący o doprowadzeniu do innej czynności seksualnej.
- Chcesz być na bieżąco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Funkcjonariusz nie przyznał się do winy. Na razie nie zapadła decyzja, czy będzie wniosek o tymczasowy areszt.
Prokuratura nie ujawnia, jak tłumaczył się policjant. Funkcjonariusz Komendy Powiatowej Policji w Wołowie został zatrzymany w środę.
O szczegółach tej sprawy informowaliśmy w środę. Według ustaleń RMF FM policjant ma trzyletni staż w służbie, a policjantka, która poinformowała o sprawie - roczny. Wspólnie pełnili nocny patrol. Wieczorem radiowozem udali się nad Odrę, a przed zakończeniem służby zjedli razem posiłek na jednej ze stacji benzynowych. Następnie oboje wrócili do swoich domów.
Kolejnego dnia policjantka zgłosiła, że jej partner z patrolu miał dopuścić się wobec niej przestępstwa przeciwko wolności seksualnej.
Śledczy zabezpieczają teraz monitoring z miejsc, w których funkcjonariusze tej nocy i rano przebywali.


