"Zdajemy sobie sprawę, że popełniliśmy błąd, wyciągnęliśmy wnioski" - tak Robert Lewandowski komentuje temat imprezujących kadrowiczów. Kapitan naszej narodowej piłkarskiej drużyny oraz jego koledzy przygotowują się teraz do meczu eliminacji mundialu z Rumunią.

Robert Lewandowski /Barłomiej Zborowski /PAP

Każdy z nas popełnia błędy. Jesteśmy ludźmi. Wiemy, że popełniliśmy błąd. Z drugiej strony wierzę, że wyciągniemy z tego pozytywne wnioski i taka druga sytuacja się nie zdarzy - zaczął swoją wypowiedź Lewandowski, który przypomniał też, że zawodnicy wciąż dają z siebie wszystko na treningach.

Najważniejsze jest to co robimy na treningu, jak się przygotowujemy - a do tego nie było zastrzeżeń. Oczywiście najlepiej jakby poza boiskiem wszystko też wyglądało idealnie, ale to czasami jest niemożliwe i od czasu do czasu coś może się zdarzyć. Oczywiście najlepiej jeśli to "coś" nie będzie znaczące - przyznał kapitan i jednocześnie zwrócił uwagę, że on i zawodnicy nie chcą już rozpamiętywać tego alkoholowo-imprezowego zamieszania w kadrze.

Temat trzeba już skończyć... Zdajemy sobie sprawę, że popełniliśmy błąd, wyciągnęliśmy wnioski. Kary zostały wymierzone, każdy jest tego świadomy. Chcemy zamknąć ten temat i skupić się na meczu z Rumunią. To jest teraz najważniejsze - zakończył Lewandowski.

Biało-czerwoni zagrają z Rumunami w Bukareszcie w piątek, 11 listopada. W meczu na pewno nie zagra Maciej Rybus, który we wtorek z powodu kontuzji wyjechał ze zgrupowania.

(az)