Norweg Johannes Klaebo wygrał olimpijski bieg narciarski na 10 kilometrów stylem dowolnym. Srebrny medal wywalczył Francuz Mathis Desloges. Z kolei brązowy medal wywalczył kolejny Norweg Einar Hedegart, który jeszcze w połowie dystansu miał 5 sekund przewagi nad Klaebo. Dla zwycięzcy to ósme mistrzostwo olimpijskie w karierze. W klasyfikacji wszech czasów Klaebo dogonił największe gwiazdy zimowych dyscyplin sportu. Łącznie to jego 10. olimpijski krążek.
Norweg rozpoczął spokojnym tempem, a później przyspieszał. Startował z niższym numerem niż inni faworyci. Na metę wpadł z najlepszym czasem: 20:36,2 min.
Musiał jednak czekać na to, co zrobią najgroźniejsi rywale, którzy jeszcze byli na trasie. Międzyczasy wskazywały, że Norweg będzie miał medal - jednak nie złoty. W połowie dystansu szybszy o 5 sekund był inny Norweg Einar Hedegart. Dla wielu to on był głównym kandydatem do złota. Na kolejnym międzyczasie (7,4 km) dołożył jeszcze pół sekundy.
Do mety docierali kolejni faworyci. Francuz Mathis Desloges stracił do Klaebo 4,9 sekundy. Harald Amundsen zdołał wypracować trzeci czas. Martin Nyenget wyraźnie osłabł w drugiej części dystansu i nie liczył się w walce o podium. Został tylko Hedegart.
Norweg stracił połowę swojej przewagi. Na 1,4 km przed metą zachował 2,8 sekundy. Kilometr przed metą zostało... 0,7 sekundy. Na mecie Hedegart zameldował się z 14-sekundową stratą do Klaebo. To oznaczało tylko brązowy medal.
Dla zwycięzcy biegu to już ósme mistrzostwo olimpijskie w karierze. Łącznie ma 10 medali. To stawia go w jednym rzędzie z największymi gwiazdami zimowych igrzysk olimpijskich. Norweg wywalczył już w Italii trzy złote medale.
Oprócz Klaebo w czołówce klasyfikacji wszech czasów swoją sytuację poprawia w Mediolanie Arianna Fontana. Włoska łyżwiarska rywalizująca w short-tracku wywalczyła już złoto i srebro. Fontana debiutowała na igrzyskach w Turynie w 2006 roku jako nastolatka i ciągle potrafi stawać na podium. Za kilka dni będzie miała jeszcze jedną szansę w sztafecie.
Szansę na dołączenie do grona ośmiokrotnych zimowych mistrzów olimpijskich mieli w Cortinie d’Ampezzo także doświadczeni niemieccy saneczkarze. Tobias Artl i Tobias Wendl w dwójkach zdobyli jednak "tylko" brąz. Do tego dołożyli jednak złoto w rywalizacji drużynowej. Niemiecki duet zdobywał po dwa złote medale podczas Igrzysk w Soczi, Pjongczangu i Pekinie. Panowie na igrzyskach już nie wystartują. Ich ostatnim występem mają być Mistrzostwa Świata w 2028 roku, które odbędą się w Königssee.
15 - Marit Bjoergen (NOR), biegi narciarskie (2002-2018) 8-4-3;
14 - Ole Einar Bjorndalen (NOR), biathlon (1998-2014) 8-4-2;
13 - Ireen Wust (HOL) łyżwiarstwo szybkie (2006-2022) 6-5-2;
13 - Arianna Fontana (ITA), short-track (2006-2026) 3-5-5;
12 - Bjorn Daelhie (NOR), biegi narciarskie (1992-1998) 8-4-0;
10 - Raisa Smietanina (ZSRR), biegi narciarskie (1976-1992) 4-5-1;
10 - Stefania Belmondo (ITA), biegi narciarski (1992-2002) 2-3-5;
10 - Johannes Klaebo (NOR), biegi narciarskie (2022-2026) 8-1-1.
8 - Marit Bjoergen, Ole Einar Bjorndalen, Bjorn Daelhie, Johannes Klaebo (Norwegia);
7 - Tobias Artl, Tobias Wendl (Niemcy);
6 - Ireen Wust (Holandia), Ljubow Jegorowa (Rosja), Victor Ahn (Korea/Rosja).


