Za rozbój, uszkodzenie ciała i zuchwałą kradzież odpowiedzą kobieta i mężczyzna, którzy w Lubinie na Dolnym Śląsku ukradli 12-latkowi telefon, a 16-latce próbowali zabrać komórkę, używając kastetu.

Wszystko działo się w środku dnia. Napastnicy wysiedli z autobusu miejskiego. Najpierw kobieta złapała nastolatkę za ramię i szarpiąc ją za włosy, próbowała wyrwać telefon, który dziewczyna miała w dłoni. Kiedy pokrzywdzona nie oddała swojej własności, została kilka razy uderzona w głowę metalowym kastetem

Na pomoc koleżance ruszyli jej rówieśnicy. Zostali pobici przez wspólnika kobiety.

Kiedy sprawcom nie udała się kradzież, swoją złość wyładowali na 12-letnim chłopcu, któremu wyrwali telefon z ręki i uciekli - poinformowała asp. szt. Sylwia Serafin, oficer prasowa Komendy Powiatowej Policji  w Lubinie.

Pomogły nagrania z monitoringu

Policjanci po ustaleniu szczegółów kradzieży, wyglądu sprawców i zabezpieczeniu nagrań monitoringu, rozpoczęli poszukiwania sprawców. Okazali się nimi 24-latka i 33-latek, oboje bez stałego miejsca zamieszkania. Zostali zatrzymani i trafili do policyjnej celi.

Funkcjonariusze odzyskali telefon 12-latka i zabezpieczyli kastet, którym posługiwali się sprawcy.

W prokuraturze para usłyszała zarzuty. Odpowiedzą za usiłowanie rozboju, uszkodzenie ciała i kradzież - szczególnie zuchwałą. Podejrzani zostali aresztowani na trzy miesiące. Grozi im do 12 lat więzienia.