RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Uderzył bezdomnego siekierą i podpalił. Akt oskarżenia dla byłego proboszcza

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 6 lipca (15:33)

Były proboszcz parafii w Przypkach (woj. mazowieckie), Mirosław M., stanie przed sądem pod zarzutem zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem oraz wcześniejszego usiłowania zabójstwa bezdomnego. Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała przeciwko duchownemu akt oskarżenia. Arcybiskup warszawski Adrian Galbas przeprosił wiernych za tę „okropną zbrodnię”.

Uderzył bezdomnego siekierą i podpalił. Akt oskarżenia dla byłego proboszcza
Akt oskarżenia dla duchownego (zdj. ilustracyjne) /Shutterstock
  • Były proboszcz parafii w Przypkach, Mirosław M., został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz wcześniejsze usiłowanie zabójstwa bezdomnego Anatola C.
  • 24 lipca Mirosław M. zaatakował ofiarę siekierą, oblał benzyną i podpalił.
  • Motywem miała być umowa darowizny nieruchomości i spory dotyczące pomocy w znalezieniu mieszkania.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Były proboszcz z zarzutami zabójstwa

Prokuratura Okręgowa w Radomiu skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko byłemu proboszczowi z gminy Tarczyn, Mirosławowi M. Jak poinformował prokurator Andrzej Stojak, duchowny został oskarżony o dwa przestępstwa: zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem oraz wcześniejsze usiłowanie zabójstwa bezdomnego Anatola C.

Według ustaleń śledczych, do pierwszego ataku doszło 5 czerwca 2025 roku na polnej drodze. Proboszcz miał nakazać Anatolowi C. sprawdzenie silnika samochodu i wówczas zadać mężczyźnie silny cios w głowę, a następnie – z uwagi na pojawienie się świadka – zabrać go na plebanię i wezwać pogotowie. 

Podejrzany twierdził, że mężczyzna został uderzony tylną klapą samochodu przez przypadek, jednak przeprowadzony eksperyment wykluczył tę wersję – wskazał prokurator.

Brutalne zabójstwo i motyw

Kolejne zdarzenie miało miejsce 24 lipca. Mirosław M. miał użyć siekiery, którą woził w bagażniku samochodu. Duchowny uderzył Anatola C., a następnie oblał go benzyną i podpalił. Ofiara nie przeżyła ataku. 

Biegli psychiatrzy uznali Mirosława M. za osobę w pełni poczytalną. Nie stwierdzono żadnych objawów choroby psychicznej czy też jakichś zaburzeń neurologicznych w tym zakresie – podkreślił prokurator.

Tłem tragicznych wydarzeń miała być umowa darowizny nieruchomości, którą Anatol C. przekazał wcześniej księdzu. W zamian duchowny miał pomóc bezdomnemu w znalezieniu mieszkania. 

Generalnie w tym okresie podejrzany był zniechęcony pewnym zachowaniem pokrzywdzonego, który domagał się od niego znalezienia określonego miejsca zamieszkania – wyjaśnił prok. Stojak.

Sprawa wywołała ogromne poruszenie, zwłaszcza że oskarżony pełnił funkcję proboszcza, a ofiara była osobą w kryzysie bezdomności. Arcybiskup warszawski Adrian Galbas odniósł się do tragedii, wyrażając smutek i podkreślając moralną odpowiedzialność Kościoła. Hierarcha przeprosił wiernych za tę „okropną zbrodnię”.

Za zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem Mirosławowi M. grozi kara od 15 lat pozbawienia wolności do dożywocia. Sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Radomiu.

Źródło: RMF24/PAP
Tagi: zabójstwo

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: