„Związek Piłki Ręcznej w Polsce w głębokim szoku i z wielkim smutkiem przyjął przekazaną przez rodzinę zawodnika informację o dotkliwym pobiciu reprezentanta Polski juniorów Aleksandra Sławińskiego” – czytamy w komunikacie.
Jak poinformował Związek, do zdarzenia doszło w nocy z 9 lipca na 10 lipca w Międzyzdrojach, gdzie młody zawodnik przebywał z rodziną. Sławiński miał się tam przygotowywać do zbliżających się Mistrzostw Europy Mężczyzn do lat 18.
„Konsekwencje ataku wykluczają możliwość udziału zawodnika w startującym 15 lipca zgrupowaniu kadry narodowej oraz niweczą marzenia o udziale w turnieju zaplanowanym na przełomie miesiąca. Jak przekazuje rodzina zawodnika, w wyniku ataku Aleksander trafił w piątek 10 lipca do szpitala” – zaznacza Związek.
Jak dodano, stan zawodnika jest poważny, ale stabilny i jego życiu nie zagraża już niebezpieczeństwo.
Policja nie potwierdza doniesień
Policjanci wykluczają udział osób trzecich w tym zdarzeniu - takie informacje przekazała naszej reporterce Annie Pałamar aspirant Izabela Kik z komisariatu w Kamieniu Pomorskim.
Funkcjonariusze przesłuchali już świadków i zabezpieczyli materiał dowodowy. Wynika z niego, że chłopak upadł.
Sprawa będzie badana dalej pod kątem nieszczęśliwego wypadku.