RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24
ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Proteza czy implant? Co warto wiedzieć przed decyzją?

Publikacja: Piątek, 4 września 2026 (10:25)

Wielu z nas nosi w głowie ciche założenie, że wraz z wiekiem czeka nas proteza – tak jak nosili ją dziadkowie czy rodzice. Tymczasem klasyczna proteza to dziś tylko jedna z dostępnych opcji, a jej codzienne używanie wiąże się z konsekwencjami, o których rzadko mówi się wprost.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Proteza czy implant? Co warto wiedzieć przed decyzją?
(zdjęcie ilustracyjne) /materiały prasowe

Jak podkreśla lek. stom. Wojciech Fąferko, implantolog z ponad 20-letnim doświadczeniem klinicznym i założyciel kliniki stomatologicznej DUNIQUE Holistic Dental Clinic w Katowicach: „Proteza nie naprawia braku zęba. Ona tylko go przykrywa, a pod spodem kość zanika dalej”. To zdanie dobrze oddaje sedno różnicy między obiema metodami leczenia bezzębia.

Jakie są rodzaje protez i czym się różnią?

Najbardziej znana jest proteza akrylowa całkowita – różowa płyta zakładana przy całkowitym braku zębów, trzymająca się na przyssaniu do dziąsła lub na kleju. Przy częściowych brakach stosuje się protezę częściową z metalowymi klamrami, jej wygodniejszą wersję – protezę szkieletową opartą na cienkim metalowym szkielecie – albo protezę elastyczną, estetyczniejszą, ale słabiej przenoszącą siłę gryzienia. To właśnie proteza akrylowa całkowita wiąże się z największą liczbą codziennych ograniczeń.

Jak proteza wpływa na codzienne życie?

Proteza spędza noc w szklance z wodą, bo pozostawiona w ustach mogłaby się przemieścić. Rano wraca na swoje miejsce, często z klejem, którego nadmiar trzeba usuwać, a resztki są nieświadomie połykane przez cały dzień. Ponieważ proteza daje jedynie około jednej piątej siły gryzienia naturalnych zębów, twardsze produkty – jak skórka chleba czy surowe warzywa – stopniowo znikają z jadłospisu. Płyta zakrywająca podniebienie ogranicza też odczuwanie smaku i temperatury potraw, a u części osób utrudnia wyraźną mowę.

Co dzieje się z kością pod protezą, a co pod implantem?

To najważniejsza część całej historii. Kość szczęki utrzymuje swoją objętość tylko wtedy, gdy jest regularnie obciążana – naturalny ząb przekazuje siłę żucia pionowo, wprost w kość, dając jej sygnał do pracy. Proteza tego nie robi – opiera się na dziąśle i rozkłada nacisk płasko, przez błonę śluzową, więc dla kości to tak, jakby obciążenia w ogóle nie było. Implant jako jedyny zamiennik zęba mówi tej kości: pracuj, bo jesteś potrzebna – wyjaśnia Wojciech Fąferko. Z czasem zanik kości sprawia, że dobrze dopasowana proteza staje się luźna, zaczyna się ruszać, a nawet wypadać, co wymaga regularnego podścielania. Ten sam proces odpowiada też za zapadnięte policzki i pogłębione zmarszczki wokół ust, kojarzone ze starszym wiekiem – choć w rzeczywistości to nie proteza postarza, tylko postępujący zanik kości, którego proteza nie zatrzymuje, a jedynie maskuje.

Implant, jako sztuczny korzeń wkręcony w kość, obciąża ją niemal identycznie jak własny ząb, dzięki czemu spowalnia lub całkowicie zatrzymuje ten proces. Po zrośnięciu z kością zapewnia stabilność porównywalną z naturalnym uzębieniem, umożliwia gryzienie z pełną siłą i nie wymaga klejów ani moczenia na noc. W praktyce pacjenci mają dziś wybór między dwoma materiałami wszczepu. Sprawdzone od dziesięcioleci implanty tytanowe pozostają w implantologii punktem odniesienia – ich trwałość i biozgodność potwierdziły lata obserwacji klinicznych. Coraz częściej pacjenci wybierają jednak implanty cyrkonowe z tlenku cyrkonu – materiał w pełni bezmetalowy, który zapewnia naturalny, zbliżony do koloru zęba wygląd i bywa szczególnie doceniany przez pacjentów z nadwrażliwością na metale. Osobną kategorią są sytuacje, w których wieloletnie noszenie protezy doprowadziło do głębokiego zaniku kości szczęki. Dawniej wymagałoby to długotrwałej odbudowy kostnej przed wszczepieniem implantu – dziś rozwiązaniem bywają implanty zygomatyczne, które kotwiczą się w innej, znacznie bardziej odpornej strukturze kostnej, skracając całą ścieżkę leczenia.

Koszt protezy i implantu w perspektywie lat

Na starcie proteza wygląda znacznie taniej niż zęby stałe osadzone na implantach. To jednak porównanie tylko pierwszego dnia. Proteza wymaga regularnego podścielania w miarę zaniku kości, a co kilka lat – całkowitej wymiany, do tego dochodzi systematyczny koszt kleju. Kiedy zsumujesz to wszystko na przestrzeni dwudziestu lat, okazuje się, że tania proteza wcale nie była taka tania – zauważa Wojciech Fąferko. Implant jest droższy na wejściu i wymaga czasu na zrośnięcie z kością, ale w długiej perspektywie bywa rozwiązaniem bardziej opłacalnym, bo nie generuje powtarzalnych kosztów wymian.

Kiedy proteza jest dobrym wyborem?

Proteza pozostaje uzasadnionym rozwiązaniem, gdy stan zdrowia wyklucza zabieg chirurgiczny – na przykład przy niektórych lekach stosowanych w leczeniu osteoporozy czy po przebytej radio- lub chemioterapii. Bywa też właściwym wyborem, gdy budżet pacjenta w danym momencie nie pozwala na leczenie implantologiczne. Jak podsumowuje to Wojciech Fąferko: „Dobra decyzja to nie zawsze najlepsza technologia. To najlepsza technologia, która pasuje do Twojej kości, Twojego zdrowia i Twojego budżetu”.

Jak wybrać rozwiązanie dopasowane do siebie?

Odpowiedź na pytanie „proteza czy implant” zależy od stanu zdrowia, kondycji kości i możliwości finansowych konkretnej osoby, dlatego trudno mówić tu o jednym uniwersalnym rozwiązaniu. W DUNIQUE® Holistic Dental Clinic każda decyzja poprzedzona jest dokładną diagnostyką, a pacjent otrzymuje rzetelną informację o dostępnych opcjach, ich zaletach i ograniczeniach. Jeśli zastanawiasz się nad uzupełnieniem braków zębowych, wizyta pierwszorazowa pozwoli sprawdzić, które rozwiązanie faktycznie odpowiada Twojej sytuacji. Koszty leczenia można rozłożyć na wygodne płatności, w tym skorzystać z systemu rat 0%.


Źródło: Materiały prasowe
ARTYKUŁ SPONSOROWANY

Najważniejsze Fakty

Zobacz również