RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Bon żłobkowy w Rzeszowie zostaje. Gorąca debata radnych

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 25 sierpnia 2026 (13:38)

Radni Rzeszowa nie zgodzili się na wcześniejsze wygaszenie Rzeszowskiego Bonu Żłobkowego. Przez ponad godzinę spierali się, czy kierować się gospodarnością i odpowiedzialnością za miejskie finanse, czy dotrzymać zawartej z rodzicami „umowy społecznej”.

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Bon żłobkowy w Rzeszowie zostaje. Gorąca debata radnych
Zdjęcie poglądowe /Shutterstock

Gorąca debata, mnóstwo emocji i w końcu decyzja  – Rzeszowski Bon Żłobkowy nie zostanie wygaszony wcześniej, niż planowano. Radni miasta przez ponad godzinę spierali się, czy ważniejsze są miejskie finanse, czy dotrzymanie obietnic złożonych rodzicom. Ostatecznie większość opowiedziała się za utrzymaniem świadczenia.

Rzeszowski Bon Żłobkowy, wprowadzony w 2021 roku, to wsparcie finansowe dla rodziców dzieci uczęszczających do żłobków niepublicznych. Świadczenie wynosi maksymalnie 300 zł miesięcznie i obecnie korzysta z niego około 500-520 dzieci. 

W marcu rada zdecydowała o jego stopniowym wygaszaniu. Świadczenie miało być wypłacane do 31 sierpnia 2027 r.

Prezydent Rzeszowa Konrad Fiołek argumentował podczas wtorkowej sesji, że zmieniły się warunki, w których wprowadzano bon. W miejskich żłobkach jest obecnie około 700 wolnych miejsc. Miasto wydaje na świadczenie średnio ponad 166 tys. zł miesięcznie.

„Potrójna strata” kontra „umowa społeczna”

Fiołek przekonywał, że utrzymywanie bonu oznacza dla miasta „potrójną stratę”: finansowanie pobytu dzieci w żłobkach prywatnych, przy jednoczesnym utrzymywaniu niewykorzystanych miejsc w placówkach miejskich oraz ryzyko zwrotu części dofinansowania otrzymanego na budowę nowych żłobków, jeśli nie zostaną osiągnięte wymagane wskaźniki. 

Wobec zjawiska potrójnej straty nie mogę pozostawać obojętnie – mówił prezydent.

Przypomniał, że bon wprowadzono w czasie, gdy w publicznych żłobkach nie było wolnych miejsc, a dziś rodzice mają możliwość skorzystania z miejskich placówek.

Przewodniczący Komisji Rodziny, Pomocy Społecznej i Polityki Senioralnej Jerzy Jęczmienionka z PiS sprzeciwiał się zmianie decyzji podjętej zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Przypomniał, że marcowa uchwała była efektem kompromisu między radą a prezydentem i zakładała utrzymanie bonu do połowy przyszłego roku.

 Jeśli większość rady przegłosuje tę uchwałę, wejdziemy na kompletnie niewiarygodnych radnych - mówił. 

Jego zdaniem mieszkańcy mogą uznać, że nie można ufać ani radzie miasta, ani prezydentowi. Apelował, by bon wygaszać zgodnie z marcową decyzją.

Wiceprzewodniczący Rady Miasta Rzeszowa Jacek Strojny z Razem dla Rzeszowa ocenił, że argumenty finansowe przedstawione przez miasto są dla niego przekonujące, ale nie poprze likwidacji bonu.  

Uważam, że umów społecznych należy dotrzymywać - powiedział.

Podobnie argumentowała radna KO Anna Woźniak-Kunicka. 

Wyznaję zasadę, że słowo jest ważniejsze od pieniądza - powiedziała, apelując o dotrzymanie obietnicy złożonej rodzicom.

Inni radni wskazywali jednak na odpowiedzialność za miejskie finanse. Sławomir Gołąb z Razem dla Rzeszowa przekonywał, że mandat radnego oznacza także konieczność podejmowania niepopularnych decyzji. 

 Bycie radnym to nie tylko podejmowanie łatwych decyzji, ale także trudnych - mówił, apelując o „gospodarność, rozsądek i odpowiedzialność” za budżet miasta.

Ostatecznie projekt uchwały zakładający wcześniejsze wygaszenie Rzeszowskiego Bonu Żłobkowego został odrzucony. 

Za jego likwidacją zagłosowało 7 radnych, przeciw było 14, a dwóch wstrzymało się od głosu. 


Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: