Puma na kwarantannie
Złapana w okolicach Karsinki puma od poniedziałku przechodzi w Poznaniu kwarantannę, która potrwa co najmniej miesiąc. W tym czasie opiekunowie przeprowadzą podstawowe badania i będą obserwować stan zwierzęcia.
Ze wstępnych badań wynika, że zwierzę to musiało wcześniej przebywać w towarzystwie ludzi - mówi RMF FM Remigiusz Koziński, kierownik zoo w Poznaniu.
Jak podkreśla, zachowanie zwierzęcia jasno wskazuje, że miało ono wcześniej kontakt z człowiekiem.
Nie reaguje lękowo na człowieka. Jest to bardzo młode zwierzę - szacujemy jej wiek na 6,7 miesięcy. Jej albo jego, bo płci nie znamy. Minimalizujemy stresy, więc wszystkie bodźce, które by mogły jeszcze dodatkowo tutaj coś pogorszyć. Reaguje na człowieka tak, jakby wcześniej go musiała widzieć – wyjaśnia Koziński.
Co dalej z pumą odnalezioną pod Polanowem?
Poznańskie zoo nie dysponuje jednak odpowiednimi warunkami do stałego utrzymywania pumy. Dlatego po zakończeniu kwarantanny zwierzę zostanie przewiezione do miejsca, które specjalizuje się w opiece nad tego typu drapieżnikami.
Jak dowiedział się reporter RMF FM, najbardziej prawdopodobny scenariusz zakłada przekazanie pumy do specjalistycznego azylu lub jednego z ogrodów zoologicznych w Europie Zachodniej.