RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Nie ma zgody na nienawiść”. Zatrzymania po antyukraińskim incydencie w Poznaniu

Autor: Publikacja: Środa, 8 lipca (16:59)

„W związku z incydentem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu policjanci zatrzymali dwie osoby” - przekazał szef resortu spraw wewnętrznych Marcin Kierwiński. Chodzi o budzące dużo emocji nagranie, na którym mężczyźni domagają się wejścia do biura ukraińskiej firmy pod pozorem sprawdzenia, czy „wspiera ona Stepana Banderę”.

„Nie ma zgody na nienawiść”. Zatrzymania po antyukraińskim incydencie w Poznaniu
Kadr z nagrania pokazującego incydent w Poznaniu (KWP Poznań) /Policja
  • Policja zatrzymała dwie osoby w związku z incydentem na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu.
  • Sprawa jest prowadzona pod kątem pomówienia oraz naruszenia dóbr osobistych.
  • Zatrzymanym mężczyznom grozi rok więzienia.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Nie ma zgody na nienawiść i agresję. W tego typu przypadkach policja będzie reagować zdecydowanie - zapewnił Kierwiński na portalu X. 

Film opublikował m.in. serwis Goniec.pl, który umieścił nagranie na swoim profilu na X. We wpisie towarzyszącym wideo napisano, iż mężczyźni widoczni na filmie to „aktywiści wspierający Grzegorza Brauna i Korwin-Mikkego”, którzy domagają się wejścia z kamerą do biur ukraińskich firm w Polsce. "Chcielibyśmy zobaczyć, czy nie wspieracie państwo Stepana Bandery" - powiedział jeden z mężczyzn uwiecznionych na filmie.

W dalszej części rozmowy z kobietą, która przedstawiła się jako obywatelka Ukrainy, mężczyźni powiedzieli, że „Ukraina jest wrogo nastawiona do Polski”, dlatego chcą skontrolować biuro firmy. Dopytywali się też, jaki stosunek do Bandery ma przedstawicielka firmy, a także, dlaczego nie prowadzi przedsiębiorstwa w swoim kraju. Kobieta odmówiła wpuszczenia mężczyzn do biura. Zapewniała, że jej firma działa legalnie, a ona osobiście szanuje Polaków.

Rzecznik prasowy wielkopolskiej policji Andrzej Borowiak przekazał, że incydent miał miejsce 3 lipca, natomiast kobieta widoczna na nagraniu zgłosiła sprawę policji we wtorek późnym popołudniem.

Policjant dodał, że zgłaszająca sprawę wynajmuje pomieszczenie w budynku Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu. 

Sprawa jest prowadzona w zakresie pomówienia oraz opublikowania nagrania, które mogło poniżyć pokrzywdzoną w oczach opinii publicznej, a także narazić na utratę zaufania potrzebnego dla rodzaju prowadzonej działalności gospodarczej (art. 212 kk) - przekazała Komenda Wojewódzka Policji w Poznaniu. 

Zatrzymanym mężczyznom grożą kary grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

Kierwiński: Myślę, że będą zarzuty

Każda tego typu próba powinna być zgłoszona - policja będzie reagować twardo i zdecydowanie. Dwóch panów, którzy przyszli na „kontrolę”, zostało zatrzymanych. Myślę, że będą zarzuty. W tego typu sprawach nadrzędną kwestią jest to, żeby pojawiały się zgłoszenia. Jeżeli nie ma formalnego zgłoszenia, znaczne trudniej pracować służbom - mówił wieczorem w TVN24 minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Każde próby podszywania się pod urzędników państwowych czy próby szerzenia nienawiści ze względu na pochodzenie, czy rasę proszę zgłaszać. Policja będzie reagować - zapewniał. 

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: