Według wstępnych ustaleń, 7 sierpnia opiekunowie prawni dwóch dziewczynek zgłosili policji, że kierowniczka kolonii miała stosować wobec ich córek „głośne i niestosowne, ubliżające wypowiedzi oraz stosować – zdaniem zgłaszających – nieadekwatne kary porządkowe”.
Rodzice zwrócili również uwagę na zastrzeżenia dotyczące organizacji wypoczynku.
W kolonii w Gorlicach uczestniczyło łącznie 48 dzieci w wieku od 7 do 15 lat.
Prokuratura zabezpiecza dowody
Jak poinformowała rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączu, Justyna Rataj-Mykietyn, śledczy prowadzą obecnie czynności mające na celu wyjaśnienie wszystkich okoliczności sprawy.
Zabezpieczane są m.in. zapisy monitoringu, dokumentacja dotycząca organizacji kolonii, a także przesłuchiwani są opiekunowie i przedstawiciele ustawowi małoletnich – przekazała rzeczniczka.
Do prokuratury trafiły już protokół i wyniki kontroli przeprowadzonej przez Małopolskie Kuratorium Oświaty. Śledczy czekają także na rezultaty kontroli Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Gorlicach.
Postępowanie prowadzone jest „w sprawie”, a nie przeciwko konkretnej osobie.
Na obecnym etapie nikomu nie przedstawiono zarzutów – podkreśla Justyna Rataj-Mykietyn.