Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ostrzegł przed potencjalnym bardzo groźnym rosyjskim atakiem powietrznym na Kijów. Niedługo później komunikat w tej sprawie wystosowała ambasada Stanów Zjednoczonych w Ukrainie.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

W przemówieniu 8 stycznia Zełenski ostrzegł przed ewentualnością przeprowadzenia przez Rosję masowego ataku powietrznego.

Pojawiły się informacje, że dziś wieczorem może dojść do kolejnego masowego ataku ze strony Rosji. Bardzo ważne jest, aby dziś i jutro zwracać uwagę na ostrzeżenia lotnicze i udać się do schronów. Rosjanie pozostają niezmienni: próbują wykorzystać pogodę - mówił prezydent odnosząc się do rosyjskich ataków, które koncentrują się w ostatnim czasie na infrastrukturze energetycznej Ukrainy.

Ambasada USA także ostrzega

W czwartek ambasada Stanów Zjednoczonych w Kijowie wydała komunikat z ostrzeżeniem.

"Ambasada USA w Kijowie otrzymała informację o potencjalnie poważnym ataku lotniczym, który może nastąpić w dowolnym momencie w ciągu najbliższych kilku dni. Ambasada, jak zawsze, zaleca obywatelom USA przygotowanie się do natychmiastowego schronienia się w przypadku ogłoszenia alarmu powietrznego" - napisano.

Amerykańska placówka dyplomatyczna wydawała takie ostrzeżenia tylko kilka razy. Pierwsze z nich opublikowano 20 listopada 2024 roku. Dzień później, 21 listopada Rosja uderzyła w ukraińskie miasto Dniepr pociskiem międzykontynentalnym Oriesznik

Był to pierwszy w historii przypadek użycia międzykontynentalnej rakiety balistycznej w walce. Pocisk został wystrzelony z obwodu astrachańskiego w Rosji, z poligonu Kapustin Jar.