W trzech gminach na Podkarpaciu wciąż obowiązuje alarm powodziowy. Chodzi o Gorzyce i Baranów Sandomierski w powiecie tarnobrzeskim oraz sam Tarnobrzeg. Mimo to w regionie rozpoczęło się już usuwanie i szacowanie strat po dwóch powodziach.
W Tarnobrzegu zacznie się dzisiaj wypompowywanie wody z osiedli Dzików, Sielce, Sobów i Wielowieś. W usuwaniu wody pomoże m.in. pompa z Czech o ogromnej przepustowości - 90 m sześć. na minutę. Z kolei w podtarnobrzeskiej gminie Gorzyce nadal zalane są m.in. Zalesie Gorzyckie, Orliska i Furmany. Pod wodą jest około 4 tys. ha gruntu i 1150 gospodarstw, które zamieszkuje 4,5 tysiąca osób. Usuwanie szkód trwa także w Jaśle, gdzie w ostatni piątek woda zalała jedną trzecią powierzchni miasta.
Według wstępnych szacunków, na Podkarpaciu ucierpiało w powodzi ponad 42 tysiące osób, a zalanych było prawie 15 tysięcy gospodarstw domowych. Woda zalała też prawie 73 tys. ha użytków rolnych.


