W wyemitowanym w sobotę przemówieniu przywódca Iranu Masuda Pezeszkian przeprosił za dotychczasowe ataki na kraje sąsiednie i ogłosił wstrzymanie ostrzałów – pod warunkiem, że Iran nie zostanie zaatakowany jako pierwszy z ich terytorium. Tymczasem armia USA notuje poważne straty. Trump zażądał bezwarunkowej kapitulacji, Pezeszkian nazwał to "marzeniem, które powinni zabrać ze sobą do grobu".
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Uważam, że konieczne jest przeproszenie krajów sąsiednich, które zostały zaatakowane. Nie zamierzamy najeżdżać krajów sąsiednich - powiedział prezydent Pezeszkian, podkreślając, że Iran nie żywi wrogości wobec swoich sąsiadów.
Jak wyjaśnił, dotychczasowe ataki były efektem "błędnej komunikacji we władzach irańskich", a tymczasowe kierownictwo kraju zaaprobowało decyzję o wstrzymaniu ostrzałów, o ile nie będą one odpowiedzią na ataki wymierzone w Iran.
Zaledwie kilka godzin wcześniej Iran ponownie wystrzelił pociski w kierunku Bahrajnu, Arabii Saudyjskiej i Zjednoczonych Emiratów Arabskich - informuje z kolei agencja AP.
Pezeszkian odniósł się także do żądań Stanów Zjednoczonych. Prezydent USA Donald Trump napisał w piątek na platformie Truth Social: "nie będzie żadnej umowy z Iranem poza BEZWARUNKOWĄ KAPITULACJĄ!". Odpowiedź irańskiego przywódcy była jednoznaczna. Jak zaznaczył, wysunięte przez Stany Zjednoczone żądanie bezwarunkowej kapitulacji Iranu jest "marzeniem, które powinni zabrać ze sobą do grobu".
Każdego dnia wojna w Iranie kosztuje USA ponad 890 milionów dolarów. Teraz wydaje się, że koszty jeszcze wzrosną, biorąc pod uwagę ostatnie doniesienia o poważnych stratach amerykańskiej armii.
Jak podaje agencja Bloomberg, Iran zniszczył kluczowy amerykański system radarowy na Bliskim Wschodzie warty 300 milionów dolarów.
Chodzi o sprzęt zainstalowany w amerykanskiej bazie w Jordanii. Irańczycy atakowali ją już dwukrotnie - 28 lutego i 3 marca. Władze USA twierdzą że oba uderzenia zostały odparte.
Z kolei stacja CBS News donosi o innych dotkliwych stratach armii USA. Od początku wojny z Iranem zniszczone zostały trzy potężne drony Reaper. Każda z tych maszyn warta jest około 33 milionów dolarów.


