- Więcej aktualnych informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl
29-letni Zverev już po raz czwarty wystąpił w wielkoszlemowym finale. Po raz pierwszy go wygrał.
Pierwszą szansę na tytuł niemiecki tenisista miał w 2020 roku w US Open. Wygrał dwa pierwsze sety finału z Austriakiem Dominikiem Thiemem, ale spotkania nie domknął. W 2024 przegrał finał French Open z Carlosem Alcarazem (Hiszpana z obecnej edycji wyeliminowała kontuzja nadgarstka).
Natomiast w 2025 Zverev uległ w finale Australian Open Jannikowi Sinnerowi. Prowadzący w rankingu Włoch był faworytem French Open, jednak sensacyjnie odpadł już w drugiej rundzie.
Finał French Open
W niedzielnym finale Zverev pierwszy raz był zawodnikiem wyżej rozstawionym i z roli faworyta się wywiązał, choć Cobolli łatwo nie rezygnował. Włoch gładko przegrał pierwszego seta, ale w kolejnym był górą.
W trzeciej partii długo walka toczyła się gem za gem, aż w końcu w dziesiątym Niemiec przełamał rywala i znalazł się krok od tytułu. W czwartej natomiast potrzebny był tie-break. Cobolli od stanu 1-3 grał w nim niemal bezbłędnie i znów doprowadził do remisu.
W decydującym secie Włoch wyraźnie jednak opadł z sił. Przegrał cztery pierwsze gemy. Zverev niewiele później zamknął spotkanie, które trwało cztery godziny i 16 minut.
Pięć lat młodszy od Niemca Cobolli pierwszy raz w Wielkim Szlemie dotarł poza ćwierćfinał.
Wynik finału: Alexander Zverev (Niemcy, 2) - Flavio Cobolli (Włochy, 10) 6:1, 4:6, 6:4, 6:7 (5-7), 6:1.