Część koalicji rządowej nie poprze ustawy o najmie krótkoterminowym w kształcie przygotowanym przez Ministerstwo Sportu i Turystyki - dowiedział się dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski. Wczoraj Stały Komitet Rady Ministrów przyjął przepisy, którymi następnie zajmie się rząd, a potem Sejm. Według informacji RMF FM swój sprzeciw wobec projektu złożyła Polska 2050, która chce zmian w ustawie.

  • Część koalicji rządowej nie poprze ustawy o najmie krótkoterminowym w obecnym kształcie - sprzeciw zgłasza Polska 2050. 
  • Wczoraj Stały Komitet Rady Ministrów przyjął projekt ustawy, który teraz trafi pod obrady rządu, a następnie do Sejmu. 
  • Chcesz wiedzieć, co dzieje się w kraju i na świecie? Wejdź na rmf24.pl.

Od kilku miesięcy w koalicji rządowej trwała dyskusja na temat ustawy regulującej rynek najmu krótkoterminowego. Z jeden strony nad ustawą, którą wczoraj przyjęto w trakcie posiedzenia Stałego Komitetu Rady Ministrów, pracował wiceminister sportu i turystki Ireneusz Raś, a z drugiej swoją propozycję w Sejmie złożyli posłowie Polski 2050. To właśnie politycy tego ugrupowania chcą poprawek w rządowej propozycji.

Według informacji RMF RM na wczorajszym posiedzeniu Stałego Komitetu Rady Ministrów doszło do sporu w kwestii ustawy o najmie krótkoterminowym. Polska 2050 uzależnia poparcie projektu od dwóch kwestii. Chodzi o skrócenie vacatio legis, ponieważ ustawa rządowa przewiduje wejście przepisów 1 stycznia 2029 roku, a Polska 2050 chciałaby zmian jeszcze w tym roku kalendarzowym.

Oprócz tego propozycja Ministerstwa Sportu i Turystyki daje narzędzia samorządom do wyznaczania stref, w których prowadzenie tego typu działalności będzie możliwe, a Polska 2050 chciałaby rozszerzenia tych kompetencji o wspólnoty mieszkaniowe. Na wczorajszym spotkaniu w kancelarii premiera tych postulatów nie poparli koalicjanci, w tym Lewica, której politycy jeszcze kilka dni temu mówili m.in. o kompetencjach dla wspólnot.

"Jeśli te poprawki nie zostaną zaakceptowane, nie będziemy głosować za projektem rządowym"

Z pewnością będziemy dalej zgłaszać swoje poprawki. Zarówno wtedy, gdy ustawą będzie zajmował się rząd, jak i w trakcie sejmowych prac. Jeśli te poprawki nie zostaną zaakceptowane, nie będziemy głosować za projektem rządowym - słyszmy od jednego z polityków Polski 2050.

Najpierw niech projekt opuści rząd, a potem będzie czas na poprawki. Na tym etapie ciężko mówić o konkretach, które poprzemy, a których nie. Będziemy na ten temat rozmawiać. Zapewne na etapie sejmowych prac - słyszymy z kolei od polityka Lewicy.

Warto też podkreślić, że jeśli Polska 2050 zagłosuje w Sejmie przeciwko rządowej ustawie, to złamie ultimatum, które jeszcze w ubiegłym roku postawił premier Donald Tusk. Każda z pań i panów, jeśli przyjdzie do głowy zagłosować przeciwko wspólnemu stanowisku rządu, następnego dnia pożegnamy się - mówił Tusk pod koniec lipca ubiegłego roku na jednym z posiedzeń rządu. Warto podkreślić, że w ławach sejmowych zasiada zaledwie dwoje członków rządu z ramienia Polski 2050  - Maja Nowak, wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, a także Michał Gramatyka, wiceminister cyfryzacji.

Opracowanie: