Poseł Marek Jakubiak nie jest już członkiem koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia. Kandydat w ubiegłorocznych wyborach prezydenckich pozostaje posłem niezrzeszonym. Polityk nie kryje zdziwienia. "Jestem zaskoczony tą decyzją. Nie wiem, co kolegom przyszło do głowy" - stwierdził w rozmowie z Onetem.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy na stronę główną rmf24.pl.
Koło poselskie Demokracja Bezpośrednia jeszcze do niedawna liczyło 4 posłów. Oprócz Marka Jakubiaka, należeli tam również Paweł Kukiz, Jarosław Sachajko oraz były minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski.
To już jednak przeszłość. Z listy członków koła poselskiego zniknął bowiem Marek Jakubiak, który jest obecnie posłem niezrzeszonym. Polityk, który z mizernym skutkiem startował w wyborach prezydenckich w rozmowie z portalem onet.pl, nie kryje zaskoczenia takim obrotem spraw. Nie wiem, co kolegom przyszło do głowy - stwierdził.
Okazuje się też, że dotychczasowi współpracownicy posła postanowili zakończyć z nim współpracę, gdy polityk przebywał za granicą.
Sprawy rozstania z Markiem Jakubiak nie chce natomiast szerzej komentować przewodniczący koła Jarosław Sachajko, który w udzielonym komentarzu podkreśla, że "to wewnętrzne sprawy" koła poselskiego Demokracja Bezpośrednia. Widzimy politykę i sposób prowadzenia jej w odmienny sposób. Rozeszły się nasze drogi i wizje - wskazał.
Co więcej, podobnie jak poseł Jakubiak nie kryje zdziwienia, ale reakcją polityka na zaistniałą sytuację. Powiedział portalowi, że odejście Marka Jakubiaka było "wspólną decyzją".
Marek Jakubiak w polityce krajowej funkcjonuje od kilka lat. W tym czasie dwukrotnie ubiegał się o najwyższy urząd w państwie. Zarówno w 2020 jak i 2025 roku nie udało mu się wejść do II tury. Obecnie po raz drugi w karierze politycznej zasiada w polskim Sejmie. Wcześniej mandat posła pełnił w latach 2015-2019.
Od lat prowadzi też działalność biznesową. Szczególny rozgłos zyskał w 2014 roku, gdy po jego wypowiedzi pod adresem byłego boksera Dariusza Michalczewskiego zarzucono mu homofobiczne poglądy. Wówczas w ramach protestu właściciele jednej z warszawskich klubokawiarni przeprowadzili akcję wylewania piwa produkowanego przez Browar Ciechan, której Jakubiak był właścicielem. Do akcji dołączyło kilka innych lokali, które prowadziły bojkot jego produktów.


