RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Feta Norwegów po historycznym awansie. Radość kibiców zarejestrowały sejsmometry

Opracowanie: Publikacja: Środa, 1 lipca (10:35)

Ponad 20 tys. kibiców zgromadziło się pod Pałacem Królewskim w Oslo, by świętować awans Norwegii do 1/8 finału piłkarskich mistrzostw świata po zwycięstwie nad Wybrzeżem Kości Słoniowej. Radość była tak głośna, że zarejestrowały ją sejsmometry, a policja musiała zakończyć fetę.

Feta Norwegów po historycznym awansie. Radość kibiców zarejestrowały sejsmometry
Radość norweskich kibiców, fot. Javad Parsa /PAP/EPA
  • Ponad 20 tys. kibiców świętowało pod Pałacem Królewskim w Oslo awans Norwegii do 1/8 finału MŚ po zwycięstwie 2:1 nad Wybrzeżem Kości Słoniowej.
  • Zwycięskiego gola w 86. minucie strzelił Erling Braut Haaland, który zdobył już piątą bramkę w turnieju i zapewnił Norwegii pierwszy w historii triumf w fazie pucharowej mundialu.
  • W 1/8 finału Norwegia zmierzy się z Brazylią, z którą ma dobre wspomnienia z MŚ 1998, kiedy to pokonała „Canarinhos” 2:1.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Norwegia pokonała Wybrzeże Kości Słoniowej 2:1, a zwycięskiego gola w 86. minucie strzelił niezawodny Erling Braut Haaland. Napastnik Manchesteru City zdobył piątą bramkę w turnieju i dał Norwegii pierwszy w historii triumf w fazie pucharowej mundialu. 

Historyczny sukces Norwegów

Południowoamerykański mundial jest dla Norwegów czwartym w historii. Najdalej zaszli do 1/8 finału - w 1938 i 1998 roku. W obu przypadkach organizatorem turnieju była Francja.  Zwycięstwo z Wybrzeżem Kości Słoniowej, choć wyrównuje sukces gry w 1/8 finału, jest pierwszym zwycięstwem odniesionym przez Norwegów w fazie pucharowej mundialu. Dzieje się tak, ponieważ w 2026 r. po raz pierwszy w historii mistrzostw świata - z uwagi na rekordową ilość drużyn - po fazie grupowej jest rozgrywana 1/16 finału. 

Haaland po awansie do 1/8 finału: To zmieni Norwegię na zawsze

Po końcowym gwizdku ponad 20 tys. kibiców ruszyło pod Pałac Królewski. Policja informowała, że atmosfera była spokojna i nie doszło do poważnych incydentów, ale kibiców było tak wielu i byli tak głośni, że funkcjonariusze musieli zakończyć fetę. W 86. minucie meczu stacja sejsmometryczna w Bergen zarejestrowała wstrząsy skorupy ziemskiej. Nie było to jednak trzęsienie ziemi, lecz efekt tysięcy osób skaczących i świętujących strzelenie zwycięskiej bramki przez Erlinga Haalanda.

To zmieni Norwegię na zawsze – powiedział po meczu Haaland w rozmowie z TV2.

Z kolei kapitan reprezentacji Martin Oedegaard przyznał, że widoki świętujących norweskich kibiców były dla piłkarzy poruszające. 

Marzyliśmy o takich dniach od dzieciństwa – powiedział dziennikowi „VG” tuż po meczu pomocnik Arsenalu. 

Zwycięstwa pogratulował piłkarzom premier Jonas Gahr Stoere. „Co za mecz! Jesteśmy dumni. Gratulacje dla naszej reprezentacji i dla nas wszystkich – wszystko jest możliwe!” – napisał na swoich profilach na platformach społecznościowych. 

Rzeczniczka dworu Guri Varpe przekazała agencji NTB, że rodzina królewska „cieszy się razem z całą Norwegią”. 

W 1/8 finału Norwegia zagra z Brazylią, czyli rywalem, z którym wiąże się jej ostatni wielki mundialowy sukces. W 1998 roku, w poprzednim swoim występie w mistrzostwach świata, Norwegowie pokonali w fazie grupowej „Canarinhos” 2:1 po golach Tore Andre Flo oraz Kjetila Rekdala z rzutu karnego w końcówce meczu.

Źródło: RMF24/PAP

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: