Kapsuła Crew Dragon Resilience firmy SpaceX z czworgiem astronautów na pokładzie krótko przed 9 czasu polskiego wylądowała w Zatoce Meksykańskiej, u wybrzeża miasta Panama City na Florydzie. Astronauci NASA, Mike Hopkins, Victor Glover i Shannon Walker oraz Soichi Noguchi z Japońskiej Agencji Kosmicznej JAXA zakończyli misję na Międzynarodową Stację Kosmiczną, którą rozpoczęli w listopadzie ubiegłego roku. To pierwsze wodowanie w nocy od czasu misji statku Apollo 8 w 1968 roku.

Crew-1 spędziła na orbicie 168 dni. To pierwsza pełna załoga, która wyruszyła na Międzynarodową Stację Kosmiczną na pokłądzie statku kosmicznego zbudowanego przez prywatną firmę Space X. Wcześniej, w ramach misji demonstracyjnej na stację poleciała takim pojazdem tylko dwuosobowa załoga Demo-2. Na orbicie pracuje teraz kolejna załoga Crew-2, która poleciała na pokładzie pojazdu Crew Dragon Endeavour.

Kapsuła trafiła już na pokład statku Go Navigator, została otwarta i astronauci po kolei ją opuścili, by przejść wstępne badania medyczne. Potem na pokladzie śmigłowca polecą do bazy w Pensacoli i następnie samolotem do Houston. 

Załoga Crew-1 wystartowała na pokładzie rakiety Falcon 9 15 listopada 2020 roku. Dla Mike'a  Hopkinsa to była druga misja kosmiczna, ma na swoim koncie w sumie 335 dni na orbicie, w tym 5 spacerów kosmicznych. Victor Glover poleciał w kosmos po raz pierwszy, w ciągu 168 dni misji odbył 4 spacery kosmiczne. Shannon Walker wraca ze swojej drugiej misji na orbicie, w sumie spędziła w kosmosie 331 dni. Dla Soichi Noguchiego to był trzeci lot kosmiczny, w sumie spedził na orbicie 345 dni, 4-krotnie pracował w otwartej przestrzeni kosmicznej.