Najnowsze badania genetyczne rzucają nowe światło na historię jednego z najbardziej odizolowanych regionów Europy. Naukowcy przeanalizowali DNA mieszkańców południowej części Półwyspu Mani na Peloponezie i odkryli, że stanowią oni jedną z najbardziej wyjątkowych pod względem genetycznym populacji na kontynencie. Wyniki opublikowane w czasopiśmie "Communications Biology" wskazują, że korzenie wielu linii rodowych Maniotów sięgają epoki brązu, żelaza i czasów rzymskich.
- Chcesz być na bieżaco? Odwiedź stronę główną RMF24.pl.
Półwysep Mani, położony wśród surowych gór, stromych klifów i charakterystycznych kamiennych wież mieszkalnych, od wieków fascynuje podróżników, historyków i archeologów. To miejsce, które przez wieki opierało się wpływom zewnętrznym, zachowując odrębność kulturową i społeczną. Najnowsze badania dowodzą, że najbardziej izolowany rejon tzw. wewnętrznego, czy głebokiego Mani stanowi swoistą wyspę genetyczną na stałym lądzie Grecji, która przetrwała wielkie fale migracji i przemian etnicznych, jakie przetoczyły się przez Bałkany po upadku Cesarstwa Rzymskiego.
Międzynarodowy zespół naukowców, w skład którego weszli badacze z Uniwersytetu Oksfordzkiego, Uniwersytetu w Tel Awiwie, Narodowego Uniwersytetu Ateńskiego, Areopolis Health Centre, European University Cyprus oraz FamilyTreeDNA, przeprowadził szeroko zakrojone analizy genetyczne. Wyniki jednoznacznie wskazują, że Manioci w przeważającej mierze wywodzą się od lokalnych, greckojęzycznych społeczności zamieszkujących te tereny jeszcze przed epoką średniowiecza. W przeciwieństwie do innych populacji Grecji kontynentalnej, nie wykazują oni śladów istotnych domieszek genetycznych od późniejszych grup napływowych, takich jak Słowianie, którzy w znacznym stopniu zmienili strukturę genetyczną i językową południowo-wschodniej Europy.
Analiza męskiego chromosomu Y wykazała, że większość męskich linii rodowych Maniotów można prześledzić aż do czasów epoki brązu, żelaza i okresu rzymskiego. Rozmieszczenie tych linii pokrywa się z lokalizacją unikatowych, megalitycznych budowli mieszkalnych i sakralnych, które do dziś są charakterystycznym elementem krajobrazu tego rejonu. To sugeruje, że dzisiejsi mieszkańcy regionu mogą być bezpośrednimi potomkami społeczności, które ponad 1400 lat temu budowały te niezwykłe konstrukcje.
Badania wykazały także, że ponad połowa współczesnych mężczyzn wywodzi się tam od jednego wspólnego przodka, który żył w VII wieku naszej ery. Tak wysoki stopień pokrewieństwa wskazuje na okresy drastycznego spadku liczebności ludności, prawdopodobnie spowodowane chorobami, wojnami lub innymi gwałtownymi wydarzeniami, prowadzącymi do destabilizacji regionu.
O ile linie ojcowskie wykazują niezwykłą jednorodność i ciągłość, o tyle linie matczyne, analizowane na podstawie mitochondrialnego DNA, są znacznie bardziej zróżnicowane. Wskazuje to na sporadyczne kontakty z kobietami pochodzącymi z innych regionów basenu Morza Śródziemnego, Kaukazu, Europy Zachodniej, a nawet Afryki Północnej. Ten wzorzec jest zgodny z modelem społeczeństwa silnie patriarchalnego, w którym mężczyźni pozostawali w rodzinnych stronach, a niewielka liczba kobiet spoza regionu była włączana do lokalnych społeczności. Badacze podkreślają, że to pierwsze badanie, które pozwoliło odtworzyć nieznane dotąd historie kobiet z tego rejonu, których losy były dotychczas w przekazach ustnych zdominowanych przez mężczyzn pomijane.
Wyniki badań genetycznych potwierdzają wiele lokalnych tradycji i przekazów ustnych dotyczących wspólnego pochodzenia poszczególnych klanów zamieszkujących rejon wewnętrznego Mani. Analizy wykazały, że założyciele niektórych współczesnych klanów żyli w XIV i XV wieku, co pokrywa się z przekazami o genezie tych rodów. W surowych warunkach geograficznych i przy ograniczonych zasobach ekonomicznych, przetrwanie zależało od silnych więzi rodzinnych i sojuszy, co dodatkowo wzmacniało zamknięty charakter społeczności. Badacze porównali genomy Maniotów z ponad milionem współczesnych osób z całego świata oraz z tysiącami próbek starożytnego DNA. Wyniki były jednoznaczne, praktycznie nie znaleziono pokrewieństwa z innymi populacjami. To potwierdza ich wyjątkową izolację i odrębność genetyczną.
Od wieków wewnętrzne Mani fascynowało historyków i archeologów. W czasach, gdy większość Bałkanów doświadczała licznych fal migracji, region ten pozostawał wyjątkowo odporny na wpływy zewnętrzne. Już w X wieku cesarz bizantyjski Konstantyn VII Porfirogeneta pisał o mieszkańcach Mani, że "nie są pochodzenia słowiańskiego, lecz wywodzą się od dawnych Rzymian, zwanych Hellenami". Cesarz odnotował także, że Manioci jeszcze w IX wieku czcili starożytnych bogów olimpijskich, co było ewenementem w całkowicie schrystianizowanym już wówczas imperium.


