Julian Assange - założyciel portalu internetowego WikiLeaks, który opublikował tajne materiały o wojnie w Afganistanie - jest poszukiwany w Szwecji z powodu podejrzenia o gwałt. Taką informację podała agencja AFP, powołując się na szwedzką prokuraturę. Assange odpiera zarzuty.

Julian Assange jest poszukiwany z dwóch różnych powodów, jednym jest oskarżenie o gwałt - powiedział AFP Karin Rosander ze szwedzkiej prokuratury. Nie wyjaśnił, jaka jest druga przyczyna wszczęcia poszukiwań, ani też, czy został wydany międzynarodowy nakaz aresztowania. Agencja AFP podaje jednak, że na portalu internetowym prokuratury ukazała się informacja o poszukiwaniu cudzoziemca za gwałt i napastowanie. Nie podano nazwiska.

Informację o oskarżeniach wobec Assange'a, obywatela Australii, podał szwedzki tabloid "Expressen". Na portalu Twitter organizacja Assange'a określiła publikację dziennika jako "brudne sztuczki". Istnieją potężne organizacje, które chcą zaszkodzić WikiLeaks - powiedział AFP współpracownik Australijczyka, Kristinn Hrafnsson. Dodał, że Assange przebywa obecnie w Szwecji. W tym kraju mieszczą się serwery WikiLeaks.

Również sam zainteresowany zaprzeczył oskarżeniom. To interesujące, dlaczego te oskarżenia pojawiają się właśnie teraz? Nikt z policji się ze mną nie kontaktował - napisał w mailu wysłanym do redakcji dziennika "Dagens Nyheter".

Ostatnio Assange ogłosił zamiar publikacji kolejnych tajnych dokumentów dotyczących wojny w Afganistanie. Wcześniej, pod koniec lipca założony przez niego portal WikiLeaks opublikował ponad 70 tysięcy tajnych dokumentów między innymi o tajnych operacjach wojsk amerykańskich w Afganistanie między styczniem 2004 roku a grudniem 2009 roku. WikiLeaks twierdzi, że to "sprawdzone i autentyczne dokumenty".

Pentagon ostrzegł, że upublicznienie dalszych materiałów stanowiłoby "szczyt nieodpowiedzialności" i byłoby jeszcze bardziej szkodliwe niż poprzedni przeciek.