Dom w austriackim mieście Braunau, w którym w 1889 roku urodził się Adolf Hitler, już w lipcu tego roku stanie się nową siedzibą lokalnej komendy policji – informuje „Sueddeutsche Zeitung”. Przebudowa budynku, która pochłonęła aż 20 milionów euro, ma zakończyć się oficjalnym otwarciem 22 lipca. Jednak decyzja austriackiego MSW spotkała się z ostrą krytyką – zarówno ze strony mediów, jak i organizacji społecznych.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak podkreśla niemiecki dziennik, "Braunau nie jest miejscem zbrodni. Jest natomiast napiętnowanym miejscem pamięci. Miejscem przeklętego domu. Cały świat zna Braunau jako miejsce urodzenia masowego mordercy".

Próba "odhitleryzowania" Braunau

Pomimo kosztownych prób "odhitleryzowania" tego miejsca, historia - zdaniem komentatorów - pozostaje niezmienna.

"Korzyścią z nowego przeznaczenia budynku będzie to, że gdy 20 kwietnia w przyszłym roku, w rocznicę urodzin Hitlera, przed domem będą maszerowali neonazistowscy turyści, policja będzie już na miejscu" - zauważa ironicznie autor. Gazeta zwraca uwagę na argumenty austriackiego MSW broniącego decyzji - w mieszkaniu Hitlera w Monachium komenda policji znajduje się już od 1949 r.

Krytycy decyzji zwracają uwagę, że "historii nie można zneutralizować, można się tylko z niej uczyć. Z prowadzonej w Austrii debaty i podjętej w Wiedniu decyzji w sprawie domu Hitlera można nauczyć się tylko jednego: jak nie nauczyć się niczego".

Organizacje obywatelskie, z historykiem Andreasem Maislingerem na czele, proponowały przekształcenie budynku w "Dom odpowiedzialności" - miejsce międzynarodowych spotkań, nauki i dyskusji dla młodzieży z całego świata. Ministerstwo jednak odrzuciło te propozycje, początkowo rozważając nawet zburzenie domu.

Do 2011 roku spotykały się tam osoby z niepełnosprawnościami

Warto przypomnieć, że do 2011 roku budynek służył jako warsztat i miejsce dziennego pobytu dla osób niepełnosprawnych. Jednak po odmowie właścicielki na dostosowanie obiektu do potrzeb niepełnosprawnych, organizacja Lebenshilfe zrezygnowała z najmu. "Za pieniądze wydane na adaptację budynku na komendę policji można by było trzykrotnie przebudować obiekt na potrzeby niepełnosprawnych" - zauważa "SZ", podkreślając, że taka placówka również mogłaby być "domem odpowiedzialności".

Ostatecznie, rada gminy Braunau postanowiła stworzyć "dom odpowiedzialności" w opuszczonym teatrze miejskim. "Z napiętnowanego miejsca pamięci mógłby się stać uznanym w świecie miejscem odpowiedzialności" - podsumowuje "Sueddeutsche Zeitung".