RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

W Europie powołano Koalicję Antybalistyczną. Polski w niej nie ma

Autor: Publikacja: Poniedziałek, 13 lipca 2026 (19:18) Aktualizacja: Poniedziałek, 13 lipca 2026 (19:47)

Dziesięć państw europejskich, w tym Ukraina, ogłosiło 13 lipca powstanie Koalicji Antybalistycznej. Celem inicjatywy jest stworzenie wspólnego potencjału obrony przed rakietami balistycznymi oraz rozwój nowoczesnych, tańszych systemów przeciwrakietowych dla Europy. Dlaczego wśród krajów założycielskich zabrakło Polski?

W Europie powołano Koalicję Antybalistyczną. Polski w niej nie ma
Szkolenie z obslugi systemu przeciwlotniczego „Mala Narew” (fot. Wojciech Olkusnik/East News) /East News
  • Dziesięć państw europejskich, w tym Ukraina, utworzyło Koalicję Antybalistyczną.
  • Koalicja skupia kraje z rozwiniętym przemysłem zbrojeniowym i technologicznym, dążąc do uniezależnienia się od amerykańskich łańcuchów dostaw.
  • Polska na razie nie przystąpiła do koalicji.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Założycielami koalicji są: Dania, Francja, Niemcy, Włochy, Holandia, Norwegia, Hiszpania, Szwecja, Ukraina oraz Wielka Brytania. Koalicja pozostaje otwarta na kolejne kraje, które zechcą do niej dołączyć. Inicjatywa ma uzupełniać istniejące już systemy obrony przeciwrakietowej, zarówno te krajowe, jak i wspólne europejskie.

Państwa uczestniczące planują stworzyć wspólny potencjał antybalistyczny, łącząc bazę przemysłową, badania naukowe i doświadczenie operacyjne. Szczególną rolę ma odegrać doświadczenie Ukrainy zdobyte podczas wojny. W planach jest określenie wspólnych wymagań operacyjnych, powołanie zespołów technicznych oraz opracowanie mapy drogowej dla pierwszych zdolności koalicji.

Projekt „Freja” – europejska alternatywa dla Patriota

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podziękował prezydentowi Francji Emmanuelowi Macronowi za organizację pierwszego posiedzenia koalicji i zapowiedział rozwój wspólnego systemu „Freja”. Ma on być tańszą i łatwiejszą do masowej produkcji alternatywą dla amerykańskiego systemu Patriot. System „Freja” powstaje pod kierownictwem Ukrainy, ale ma mieć charakter europejski.

Według firmy Fire Point, która rozwija projekt, rakieta przechwytująca FP-7.x osiąga prędkość 1500-2000 m/s i wysokość 25 km, a jej koszt to 700 tys. dolarów – znacznie mniej niż 3,8 mln dolarów za rakietę Patriot PAC-3. Pierwsze egzemplarze mają trafić do ukraińskiej armii już w 2027 roku.

W deklaracji założycielskiej podkreślono, że rosnące zagrożenie ze strony rakiet balistycznych wymaga zintegrowanej, europejskiej odpowiedzi. Państwa uczestniczące zobowiązały się do ścisłej współpracy, by zapewnić skuteczną ochronę ludności i infrastruktury krytycznej.

Prezydent Francji Emmanuel Macron podkreślił, że inicjatywa jest ważnym krokiem w kierunku budowy wspólnej europejskiej tarczy antyrakietowej.

„Im więcej środków Ukraina będzie miała do dyspozycji, aby zestrzelić rosyjskie rakiety balistyczne, tym większe prawdopodobieństwo, że Putin zasiądzie do stołu negocjacyjnego, ponieważ jego ostatni argument w tej wojnie nie będzie już skuteczny – zauważył Zełenski.

Kolejny krok na drodze do uniezależnienia się od USA

Pięć z państw założycielskich (Wielka Brytania, Francja, Niemcy, Włochy i Hiszpania) to kraje macierzyste oraz główni udziałowcy konsorcjum MBDA – największego producenta rakiet w Europie (odpowiadającego m.in. za pociski Aster czy CAMM). Mówiąc więc wprost, kraje te mają fabryki, inżynierów, laboratoria i zaplecze logistyczne, gotowe do szybkiego rozpoczęcia produkcji.

Dania, Norwegia, Szwecja i Holandia z kolei ściśle współpracują technologicznie przy systemach radarowych, dowodzenia i wczesnego ostrzegania (m.in. dzięki rozwiązaniom firm Thales czy Saab).

Europa Zachodnia od dłuższego czasu głośno mówi o konieczności uniezależnienia się od amerykańskich łańcuchów dostaw. Wojna w Ukrainie pokazała, że zapasy rakiet do systemów Patriot (PAC-3 MSE) kurczą się błyskawicznie, a ich produkcja w USA - niekoniecznie wydolna - jest zakontraktowana na lata do przodu. Ta dziewiątka państw koalicji chce mieć „własne” rozwiązanie, nad którym Pentagon nie będzie miał kontroli eksportowej.

Dlaczego Polski nie ma w Koalicji Antybalistycznej?
Czas: 19:54

Co z Polską?

Koalicja ma być otwarta na kolejne państwa, które będą chciały do niej dołączyć - zaznaczono w deklaracji opublikowanej na stronie Pałacu Elizejskiego. Dziwić może jednak, dlaczego nie dołączyła do niej Polska.

W przeciwieństwie do partnerów z Europy Zachodniej, Polska buduje swoją obronę antybalistyczną w oparciu o absolutną integrację z USA. Nasz system dowodzenia (IBCS) jest zintegrowany z bazą Aegis Ashore w Redzikowie i amerykańskimi satelitami. Wydaje się, że z tradycyjną (opartą na głębokiej wierze w trwałość Sojuszu Transatlantyckiego) rezerwą podchodzi do projektów budowanych poza bezpośrednim nadzorem Waszyngtonu lub struktur samego NATO.

Równocześnie, nie należy zapominać o tym, że Polska realizuje obecnie najbardziej ambitny program modernizacji obrony powietrznej na świecie w stosunku do PKB. Polski przemysł obronny (konsorcjum PGZ) jest w 100 procentach obciążony wdrażaniem systemów Patriot z amerykańskim systemem dowodzenia IBCS (Wisła) oraz brytyjskich pocisków CAMM (Narew).


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: