Polska już w przyszłym tygodniu może podpisać umowę pożyczkową z Komisją Europejską w ramach programu SAFE. Oprocentowanie pożyczki ma wynieść około 3 proc., a kraj może zaoszczędzić nawet kilkadziesiąt miliardów złotych w porównaniu do obecnych warunków kredytowych. Polska jest największym beneficjentem programu, otrzymując 43,7 mld euro na inwestycje w przemysł obronny.
- Polska wkrótce podpisze umowę pożyczkową z Komisją Europejską w ramach programu SAFE.
- Oprocentowanie pożyczki wyniesie około 3 proc., zależne od ratingów kredytowych UE.
- Polska otrzyma 43,7 mld euro, najwięcej spośród wszystkich krajów UE uczestniczących w programie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że Polska jest już niemal gotowa do podpisania umowy pożyczkowej z Komisją Europejską w ramach programu SAFE (Security Action for Europe). Jak podkreślił, finalizacja dokumentów powinna nastąpić w ciągu najbliższego tygodnia. Wcześniej, w czwartek, Komisja Europejska przesłała tekst umowy do 18 z 19 państw uczestniczących w programie, w tym do Polski.
Oprocentowanie pożyczki w ramach SAFE ma wynieść około 3 proc., co - jak zaznaczył szef MON - jest możliwe dzięki wysokim ratingom kredytowym Unii Europejskiej. Oceny możliwości kredytowania UE są dużo lepsze niż indywidualne polskie, dlatego chcemy z tego korzystać - tłumaczył Kosiniak-Kamysz. Według analiz, m.in. Citibanku, Polska może zaoszczędzić nawet ponad 40 miliardów złotych w porównaniu do kosztów kredytów dostępnych obecnie na rynku krajowym.
Minister obrony podkreślił, że podpisywana umowa nie oznacza natychmiastowego zaciągnięcia całej pożyczki. Polska uzyska dostęp do linii kredytowej, z której będzie mogła korzystać w miarę potrzeb. Ile będziemy chcieli, tyle skorzystamy. Jak wykorzystamy mniej niż jest w tej puli przeznaczone dla Polski, to będzie nasza decyzja - wyjaśnił Kosiniak-Kamysz.
Program SAFE, zatwierdzony przez Radę UE w lutym 2026 roku, to nowy instrument finansowy Unii Europejskiej, który ma zapewnić państwom członkowskim do 150 mld euro pożyczek na inwestycje w sektorze obronnym. Polska jest największym beneficjentem tego programu - do kraju trafi aż 43,7 mld euro. Zgodnie z deklaracjami rządu, aż 89 proc. tych środków ma zostać przeznaczone na wsparcie polskich firm zbrojeniowych. Oprócz armii, wsparcie miały otrzymać także inne służby, takie jak policja czy straż graniczna.
W połowie marca prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą unijny mechanizm SAFE. W odpowiedzi Rada Ministrów przyjęła uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, która upoważnia ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy w imieniu rządu.
Pożyczka zostanie zaciągnięta przez Bank Gospodarstwa Krajowego na rzecz Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych (FWSZ). Przekierowanie środków do FWSZ oznacza jednak, że fundusze mogą być wykorzystywane wyłącznie na potrzeby wojska, co ogranicza możliwość finansowania innych służb i infrastruktury.


