Na miejsce skierowano specjalistyczne zespoły ministerstwa obrony oraz innych instytucji odpowiedzialnych za bezpieczeństwo państwa – podał rumuński MON. Po zabezpieczeniu terenu i ocenie zagrożenia potwierdzono obecność materiału wybuchowego.
Ładunek został zneutralizowany na miejscu, bez zagrożenia dla mieszkańców i osób uczestniczących w akcji.
Sprawą zajęła się prokuratura przy Sądzie Apelacyjnym w Konstancy. Wstępne ustalenia wskazują, że odnalezione fragmenty pochodzą z rosyjskiego drona wykorzystanego podczas ataków na ukraińską infrastrukturę portową w kwietniu 2026 roku. Rumuńskie władze zaznaczyły, że incydent miał miejsce jeszcze przed wzmocnieniem systemu obrony powietrznej, które wdrożono po tym, jak rosyjski dron wleciał w rumuńską przestrzeń powietrzną i rozbił się na dachu bloku mieszkalnego w południowo-wschodnim mieście Gałacz.
Statystyki dot. naruszeń rumuńskiej granicy
Ministerstwo przypomniało również, że od początku pełnoskalowej rosyjskiej inwazji na Ukrainę odnotowano ponad 100 ataków w pobliżu granicy z Rumunią. W tym czasie rosyjskie drony 29 razy nielegalnie naruszyły rumuńską przestrzeń powietrzną, a w około 50 przypadkach na terytorium kraju odnaleziono całe bezzałogowce lub ich fragmenty.
Tylko w 2026 roku w pobliżu rumuńskiej granicy doszło do 33 rosyjskich ataków. W odpowiedzi lotnictwo pełniące dyżury w ramach misji ochrony przestrzeni powietrznej było alarmowo poderwane 26 razy. W tym samym okresie odnotowano także 15 naruszeń rumuńskiej przestrzeni powietrznej przez rosyjskie drony oraz 14 przypadków odnalezienia dronów lub ich szczątków na terytorium Rumunii.
Całkiem niedawno w rumuńskim porcie w Konstancy doszło zaś do eksplozji drona morskiego.