Dowódca Sił Systemów Bezzałogowych ukraińskiej armii, major Robert Browdi, poinformował o przeprowadzonym ataku na rosyjskie jednostki pływające na Morzu Azowskim. Celem było 15 statków, z czego większość stanowiły tankowce transportujące ropę i produkty ropopochodne.
To kolejny cios wymierzony w rosyjską machinę transportową, która – jak podkreślają Ukraińcy – służy do omijania międzynarodowych sankcji i umożliwia Rosji dalszy eksport surowców energetycznych oraz finansowanie działań wojennych.
105 ataków w osiem dni
Major Browdi ujawnił, że w ciągu ostatnich ośmiu dni ukraińskie siły dronowe przeprowadziły ataki na łącznie 105 rosyjskich statków. Zmasowane uderzenia mogą poważnie zakłócić rosyjski eksport ropy oraz wpłynąć na logistykę wojenną Kremla.
Ataki dronów stają się coraz bardziej precyzyjne i śmiałe – ukraińska armia wykorzystuje nowoczesne technologie, by uderzać w kluczowe cele, jednocześnie minimalizując ryzyko dla własnych żołnierzy.
Rosyjska odpowiedź: setki zestrzelonych dronów, brak szczegółów o stratach
W odpowiedzi na ukraińskie ataki, rosyjskie ministerstwo obrony wydało oficjalny komunikat, w którym zapewnia, że w nocy zestrzelono co najmniej 342 ukraińskie drony. Informację tę przekazała włoska agencja ANSA, powołując się na rosyjskie źródła wojskowe.
Jednak, jak zauważają obserwatorzy, Rosjanie nie podali żadnych szczegółów dotyczących ewentualnych ofiar, strat materialnych ani liczby dronów, które faktycznie dotarły do celu.