Według rozmówcy agencji Reutera Kijów oczekuje na stanowisko Moskwy. Rosyjskie władze nie skomentowały publicznie ukraińskiej inicjatywy.
W środę wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Gruszko mówił, że w ostatnim czasie słyszał wiele wezwań dotyczących moratoriów i zawieszenia broni. Zaznaczył jednak, że Rosja nie otrzymała żadnych „sformalizowanych propozycji” w tej sprawie.
Propozycja Kijowa pojawiła się po tym, jak obie strony ostrzegały, że uderzenia w statki oraz porty mogą zagrozić światowym dostawom żywności.
Rosja od początku pełnoskalowej inwazji atakuje ukraińskie porty nad Morzem Czarnym oraz statki handlowe. W ostatnich tygodniach rosyjskie wojska regularnie uderzały w infrastrukturę portową w obwodzie odeskim.
Ukraina również przeprowadza ataki na rosyjskie porty, a także jednostki pływające na Morzu Czarnym i Azowskim. We wtorek ukraiński atak miał obrać za cel port w Noworosyjsku. Trzy duże terminale zbożowe zawiesiły tam działalność.