Rosja nie ma nic przeciwko temu, aby jeszcze raz przeanalizować wszystko to, co działo się w Europie i świecie w przededniu II wojny światowej - oświadczył Władimir Putin. Szef rosyjskiego rządu powiedział te słowa podczas spotkania z członkami Klubu Wałdajskiego, który skupia publicystów, politologów i ekonomistów, specjalizujących się w sprawach Rosji.

Oceny paktu Ribbentrop-Mołotow i Katynia, sformułowane przez Władimira Putina, nie spodobały się „reakcjonistom od historii” w Rosji oraz „opętanym rusofobom” w Polsce – twierdzi „Niezawisimaja Gazieta”. Moskiewski dziennik w ten sposób komentuje ubiegłotygodniowe uroczystości w Gdańsku z okazji... czytaj więcej

Wszelako chcemy, aby te oceny były obiektywne i aby ta obiektywność pomogła nam stanąć ponad wzajemnymi pretensjami, chwycić się za ręce i pójść naprzód - stwierdził Putin. Zaznaczył przy tym, że analiza spuścizny historycznej była jednym z głównych tematów jego niedawnej wizyty w Polsce.

Próby podporządkowania problemów lat minionych potrzebom dnia dzisiejszego, w interesie różnych sił politycznych w tym czy innym kraju są kontrproduktywne - zaznaczył.

W tegorocznym forum uczestniczy ponad 50 ekspertów z 16 krajów.