Mocno podrożały również ceny produktów mlecznych. Drogie są też wyroby mięsne i ryby. Nie mówiąc już o cenach kiełbasy - narzeka mieszkanka Moskwy. Jeszcze kilka miesięcy temu mieszkańcy rosyjskiej stolicy nie zwracali takiej uwagi na to, co ile kosztuje. A tylko w styczniu cena pomidorów skoczyła o 26 procent a marchwi o 60 proc.
Niedawno rosyjski prezydent i premier zapewniali, że embargo na zachodnie produkty nie odbije się na cenach m.in. żywności.