Orlen Upstream Norway, we współpracy z norweskim gigantem Equinor, rozpoczął eksploatację złoża Eirin na Morzu Północnym. Gaz z nowego złoża już płynie do Polski. W szczytowym okresie ma dostarczać nawet 270 mln metrów sześciennych surowca rocznie.
- Orlen Upstream Norway i Equinor uruchomiły wydobycie gazu ze złoża Eirin na Morzu Północnym.
- W szczytowym okresie złoże ma dostarczać Orlenowi 270 mln metrów sześciennych gazu ziemnego rocznie.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Złoże Eirin, położone około 250 km na zachód od Stavanger w Norwegii, to jeden z najnowszych projektów wydobywczych na Norweskim Szelfie Kontynentalnym. Jego zasoby szacowane są na 27,6 mln baryłek ekwiwalentu ropy naftowej, w tym 3 mld metrów sześciennych stanowi gaz ziemny.
Orlen Upstream Norway, spółka należąca do Grupy Orlen, posiada 41,3 proc. udziałów w tym złożu. Pozostała część należy do Equinor, będącego operatorem koncesji.
Wydobywany na Eirin gaz ziemny już trafia do Polski. Surowiec przesyłany jest do kompleksu platform na złożu Sleipner, gdzie poddawany jest niezbędnej obróbce, a następnie transportowany do punktu wyjścia w Nybro. Stamtąd, poprzez duńską infrastrukturę, gaz dociera do Polski gazociągiem Baltic Pipe.
Eksploatacja złoża Eirin prowadzona jest z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury platformy Gina Krog, która od 2023 roku zasilana jest energią elektryczną z lądu. Aż 90 proc. tej energii pochodzi z elektrowni wodnych, a kolejne 8 proc. - z wiatrowych. Dzięki temu emisje CO2 związane z wydobyciem są wyjątkowo niskie i wynoszą zaledwie 3 kg na baryłkę ekwiwalentu ropy. To znacznie mniej niż średnia dla całego Norweskiego Szelfu Kontynentalnego (6,7 kg) oraz światowa (16 kg).
Podłączenie odwiertu produkcyjnego Eirin do platformy Gina Krog pozwoli nie tylko na obniżenie kosztów i skrócenie czasu inwestycji, ale także na wydłużenie okresu eksploatacji Gina Krog o siedem lat. Szacuje się, że dzięki temu możliwe będzie wydobycie dodatkowych 9,6 mln baryłek ekwiwalentu ropy, z czego 4 mln przypadnie Orlenowi.
Oba koncerny planują dalsze prace poszukiwawcze w regionie, licząc na odkrycie kolejnych złóż węglowodorów.
Orlen, wraz ze swoimi spółkami zależnymi, konsekwentnie rozwija segment wydobywczy ropy naftowej i gazu ziemnego. Koncern posiada rafinerie w Polsce, Czechach i na Litwie oraz rozbudowaną sieć stacji paliw w Europie Środkowej. Oprócz inwestycji w tradycyjne źródła energii, firma stawia na rozwój energetyki odnawialnej i planuje wdrożenie technologii jądrowych opartych na małych, modułowych reaktorach SMR.


