Według francuskich mediów, Angelina Jolie i Brad Pitt mają dość hollywoodzkiego zgiełku i tłumów paparazzich. W XVII-wiecznym zamku na francuskiej riwierze, który kupili kilka lat temu za 35 milionów euro i w którym spędzali dotąd wakacje, będą mieli więcej spokoju.
Pięćset hektarowa posiadłość, w tym prywatny las i winnice, otacza wysoki mur. Jest tam nawet lądowisko dla helikopterów.
Aktorska para chce, by jej dzieci przestały prowadzić "cygański" tryb życia, towarzysząc rodzicom w czasie kręcenia filmów w różnych krajach. Dwójka najstarszych pociech ma chodzić do szkoły na Lazurowym Wybrzeżu.