Marynarka wojenna Rosji przeprowadziła ćwiczenia wojskowe na Morzu Bałtyckim, podczas których trenowano wystrzeliwanie niekierowanych pocisków rakietowych, naloty bombowe oraz uderzenia rakietowe - poinformowała we wtorek agencja Interfax. W tym samym czasie w regionie odbywały się duże manewry wojskowe NATO.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Morze Bałtyckie stało się areną 55. manewrów BALTOPS 2026 - największego międzynarodowego ćwiczenia sił morskich NATO w regionie. W operacji bierze udział ponad 40 okrętów, 25 samolotów i około 9000 żołnierzy z 16 państw sojuszniczych. Celem ćwiczeń jest wzmocnienie interoperacyjności i gotowości do obrony wschodniej flanki Sojuszu.
W ćwiczeniach uczestniczą siły z Belgii, Danii, Estonii, Finlandii, Francji, Niemiec, Grecji, Włoch, Łotwy, Litwy, Holandii, Norwegii, Polski, Portugalii, Szwecji, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych. Współpracę koordynują m.in. Regionalne Dowództwo Morskie NATO z Rostocku oraz Morskie Siły Uderzeniowe i Wsparcia NATO (STRIKFORNATO). W tym roku szczególny nacisk położono na testowanie systemów bezzałogowych i integrację nowoczesnych technologii.
Tegoroczne manewry rozpoczęły się 4 czerwca w Gdyni i potrwają do 19 czerwca, kończąc się w Kilonii. Polską Marynarkę Wojenną reprezentują m.in. fregata rakietowa ORP Gen. T. Kościuszko, korweta ORP Kaszub, okręt transportowo-minowy ORP Lublin oraz trałowce ORP Necko i ORP Nakło. W ćwiczeniach uczestniczą także jednostki specjalne, lotnictwo morskie oraz Morska Jednostka Rakietowa.


