28 proc. poparcia ma obecnie w Niemczech skrajnie prawicowa, eurosceptyczna, populistyczna i prorosyjska Alternatywa dla Niemiec, czyli AfD - wynika z nowego sondażu instytutu Insa dla gazety "Bild am Sonntag".
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Poparcie dla największej obecnie partii opozycyjnej, czyli AfD jest wyższe o jeden punkt procentowy niż tydzień temu. Gotowość do głosowania na kierujące rządem partie chadeckie CDU/CSU zadeklarowało 24 proc. ankietowanych, natomiast ich koalicjanta, SPD, poparło 14 proc. uczestników sondażu.
Poparcie dla partii Zieloni spadło o jeden punkt procentowy do 12 proc. Na Lewicę chce głosować 11 proc. ankietowanych. Skrajnie lewicowa BSW i liberalna FDP są poniżej 5-proc. progu wyborczego. Sondaż przeprowadzono w dniach 20-24 kwietnia na reprezentatywnej grupie 1203 wyborców.
Rządząca od maja 2025 roku koalicja kanclerza Friedricha Merza - CDU/CSU i SPD - nie miałaby obecnie wymaganej większości i musiałaby rozszerzyć koalicję o Zielonych lub Lewicę. Wszystkie pozostałe partie reprezentowane w Bundestagu wykluczają koalicję z AfD.
Partia AfD kierowana przez Alice Weidel i Tino Chrupallę opowiada się za wyjściem wojsk USA z Niemiec i za usunięciem z terytorium Niemiec amerykańskiej broni atomowej. Chce też zniesienia sankcji na Rosję, a także "końca z pedagogiką wstydu za czasy nazizmu".
AfD chce reaktywować gazociąg Nord Stream, jest ugrupowaniem antyimigranckim, prorosyjskim i krytycznym wobec Unii Europejskiej. Partia w swoim programie zakłada masowe deportacje uchodźców, zamknięcie granic dla nielegalnych migrantów i ograniczenie świadczeń socjalnych dla osób ubiegających się o azyl.
Najwyższe dotychczasowe poparcie sondażowe dla AfD wynosiło 27 proc. W wyborach do Bundestagu w lutym 2025 roku CDU/CSU zdobyły 28,5 proc., a AfD 20,8 proc.


