Robert Lewandowski powiedział, że na pewno pojawi się w składzie, ale wszystko będzie zależało od tego, jak będzie się czuł.
Na pewno jeszcze trochę czasu potrzebuję, treningów, żeby wejść do drużyny, więc wszystko będziemy robić tak krok po kroku, żeby był odpowiedni moment - podkreślił Polak.
Robert Lewandowski, odpowiadając na pytanie naszego amerykańskiego korespondenta Pawła Żuchowskiego, powiedział również, że od pierwszego dnia został w klubie bardzo dobrze przyjęty.
Koledzy fajnie mnie przywitali, ten kontakt od razu nawiązali, ja też jestem otwarty, śmiało będę odpowiadał im na pytania, sam będę pytał się o wiele rzeczy, bo też, wiadomo, będę tej pomocy potrzebował. Z każdym piłkarzem się przywitałem, porozmawiałem – mówił Lewandowski.
Zawodnik pytany przez Pawła Żuchowskiego o polonijny doping i kibiców, stwierdził, że ma nadzieję, że w Chicago będzie się czuł jak w domu. Mam nadzieję, że dla licznego grona Polaków to też będzie fajna rzecz i też liczę, że coraz więcej ludzi będzie przychodzić na stadiony, żeby też oglądać nie tylko mnie, ale i całą drużynę, która będzie wygrywała i szła do przodu. Mam nadzieję, że to wszystko się potoczy i będzie to nowe, superfajne doświadczenie – mówił Robert Lewandowski.
Trener klubu Gregg Berhalter powiedział, że oczekuje od Lewandowskiego, że zmieni kulturę zespołu.Podkreślał, że to jest historyczne wydarzenie nie tylko dla klubu Chicago Fire, ale i dla miasta Chicago oraz całej ligi MLS.
Napastnik tłumaczył w czasie konferencji prasowej, odpowiadając na pytania dziennikarzy, że o wyborze Chicago przesądziła nie sama oferta, lecz determinacja klubu i jego wizja. Nie byłem pod wrażeniem oferty jako takiej, bardziej tego, jak bardzo klub się starał i pokazywał, że mu zależy, żebym tu przyszedł - mówił. Wspominał o spotkaniach z trenerem jeszcze w Barcelonie, o przedstawionym projekcie i kierunku rozwoju klubu, a także o powstającym nowym stadionie.
Nowy trener Lewandowskiego w samych superlatywach wypowiadał się o Polaku, mówił o jego transferze jako o „historycznym momencie dla klubu i dla miasta”, ale też podkreślał wysokie oczekiwania, jakie ma wobec Lewandowskiego: że zmieni całą kulturę zespołu, będzie miał wpływ na poziom gry swoich kolegów, a także zainspiruje do lepszej gry klubową młodzież. Nie ukrywał przy tym, że jego klub - obecnie na 3. miejscu w konferencji Wschodniej MLS - mierzy w mistrzostwo.
Kapitan reprezentacji Polski wymijająco natomiast odpowiedział na pytanie o swoją przyszłość w narodowej kadrze. Ważniejsze jest to, żeby trochę tutaj pożyć, pograć, zorientować się, jak wygląda życie na innym kontynencie. Później wrócę do tej sprawy. Będę w stanie odpowiedzieć na parę pytań, które mam w głowie, i stwierdzić, co jest najlepsze dla mnie i dla reprezentacji - powiedział.
Video credit: Chicago Fire FC