Hubert Hurkacz w półfinale w Pekinie
Było to drugie spotkanie Hurkacza z Chaczanowem. Rosjanin wygrał ich jedyny dotychczas pojedynek, który odbył się prawie siedem lat temu w Wiedniu.
Bardzo się cieszę ze świetnie rozegranego meczu z Karenem, było to bardzo wymagające spotkanie. W drugim secie grałem bardzo solidnie, agresywnie, a to dało mi przewagę. Teraz będę miał okazję zagrać w półfinale. Cieszę się, że powoli wszystko zmierza w dobrą stronę - powiedział Hurkacz.
Rywalem Hurkacza w półfinałowym meczu będzie rozstawiony z numerem piątym Australijczyk Alex De Minaur, który pokonał innego Rosjanina Andrieja Rublowa 1:6, 6:2, 6:3. Z De Minaurem Hurkacz wygrał jeden z dotychczasowych czterech pojedynków.
Wrocławianin ma szansę awansować do finału w drugim turnieju z rzędu. W ubiegłym tygodniu grał o trofeum w Chengdu, ale przegrał z Hiszpanem Alejandro Davidovichem Fokiną.
Chwalińska wygrywa w deblu
W niedzielę na korcie w Pekinie pojawiła się też Maja Chwalińska. W parze z Czeszką Nikolą Bartunkovą pokonały Amerykankę Caty McNally i Indonezyjkę Janice Tjen 6:2, 6:2 i awansowały do 2. rundy debla.
Następnymi rywalkami polski-czeskiego duetu będą albo reprezentantki gospodarzy Feng Shuo i Yuan Yue, albo najwyżej rozstawione Czeszka Katerina Siniakova i Chinka Zhang Shuai.
Chwalińska wystąpiła też w Pekinie w rywalizacji singlistek, w której była rozstawiona z numerem 17. Przegrała jednak swój pierwszy mecz - w 2. rundzie uległa Ukraince Dajanie Jastremskiej 3:6, 1:6.
W 2. rundzie odpadła także Magdalena Fręch, a w 1. porażki poniosły Katarzyna Kawa i Magda Linette. W grze pozostaje jeszcze rozstawiona z numerem ósmym Iga Świątek, która w poniedziałek zmierzy się z Chorwatką Donną Vekić (nr 30.).