Według źródeł agencji Reutera, FIFA rozważa przesunięcie rozpoczęcia meczu Meksyk–Anglia na Estadio Azteca z godziny 18:00 czasu lokalnego (02:00 czasu polskiego) na południe (20:00 czasu polskiego). Powodem są obawy przed możliwymi zakłóceniami pogodowymi, w tym ryzykiem gwałtownych ulew, które mogłyby wpłynąć na przebieg spotkania. FIFA nie potwierdziła jeszcze oficjalnie tych doniesień.
Wcześniej w tym tygodniu mecz Meksyku z Ekwadorem został opóźniony z powodu intensywnych opadów deszczu.
Trudniejsze warunki dla zawodników
Jeśli decyzja o wcześniejszym rozpoczęciu meczu zostanie potwierdzona, zawodnicy będą musieli zmierzyć się z innymi warunkami atmosferycznymi. Zamiast wieczornego chłodu, piłkarze mogą grać w pełnym słońcu i wyższych temperaturach – prognozy na niedzielę przewidują od 23 do 25 stopni Celsjusza oraz wysoki indeks UV.
Dodatkowym wyzwaniem jest wysokość Estadio Azteca – stadion położony jest na wysokości około 2200 metrów nad poziomem morza.
Eksperci medycyny sportowej, z którymi rozmawiał Reuters, podkreślają, że rzadsze powietrze oznacza mniejszą dostępność tlenu, co może utrudnić wykonywanie intensywnych sprintów i szybciej prowadzić do zmęczenia.
Meksyk z przewagą, Anglicy gotowi na wszystko
Meksyk, który rozegrał już trzy z czterech meczów mundialu na Azteca i jest przyzwyczajony do treningów na dużej wysokości, może zyskać dodatkową przewagę. Trener Anglików Thomas Tuchel przyznał, że gospodarze mają „ogromną przewagę” i jego drużyna nie ma wystarczająco dużo czasu, by w pełni zaadaptować się do warunków.
Angielski napastnik Marcus Rashford zapewnia jednak, że zespół jest gotowy na każdą ewentualność. Dla nas to bez różnicy, jak się przygotowujemy do meczu. Musimy być skupieni i gotowi na wszystko. To jedna z naszych mocnych stron – powiedział Rashford dziennikarzom w Kansas.