Przyszły premier Hiszpanii Jose Luis Rodriguez Zapatero wchodzi na wielką scenę polityczną. Pierwszy krok nastąpił wczoraj w Madrycie, gdzie uroczyście żegnano ofiary zamachów z 11 marca. W ceremonii wzięli udział przywódcy 20 krajów świata.

Przed uroczystością i po niej z premierem elektem spotykali się szefowie m.in. rządów Wielkiej Brytanii, Polski, Francji i Niemiec oraz sekretarz stanu USA Colin Powell.

Według wielu komentatorów wczorajsze rozmowy nadają nową perspektywę przedwyborczym obietnicom Zapatero. Chodzi przede wszystkim o zapowiadane wycofanie wojsk hiszpańskich z Iraku.

Colin Powell zaproponował premierowi-elektowi wspólne przeanalizowanie roli ONZ w tym kraju. Oznacza to, że administracja amerykańska gotowa jest iść na ustępstwa, a co za tym idzie, niewykluczone, że hiszpańskie wojska nie wrócą na razie do kraju.

W niemal dwa tygodnie po krwawych zamachach terrorystycznych w Madrycie, w stolicy Hiszpanii odbył się państwowy pogrzeb 190 ofiar ataków. Uroczystość miała charakter symboliczny, bo większość ofiar została już pochowana. czytaj więcej

Podczas spotkań m.in. z Leszkiem Millerem poruszany był także temat konstytucji europejskiej. Debata nad nią zostanie odblokowana, jednak nie oznacza to, że Hiszpania zrezygnuje z Nicei.

W czasie rozmów przywódcy Niemiec i Francji głośno deklarowali chęć głębszej współpracy z Hiszpanią – oznacza to powrót do sojuszy sprzed 8 lat.

10:05