Kajetan P. nie zostanie dziś przesłuchany przez prokuratora - dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek. 27-latek podejrzany o brutalne morderstwo młodej kobiety był transportowany wojskową Casą z Malty do Warszawy. Samolot wylądował na Okęciu tuż przed godz. 16.

Kajetan P. nie zostanie dziś przesłuchany przez prokuratora - dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek. 27-latek podejrzany o brutalne morderstwo młodej kobiety był transportowany wojskową Casą z Malty do Warszawy. Samolot wylądował na Okęciu tuż przed godz. 16.
Kajetan P. na pokładzie samolotu, w drodze do Polski /Policja /

Kajetan P. nie zostanie dziś przesłuchany przez prokuratora. Jak dowiedział się reporter RMF FM Grzegorz Kwolek, podejrzany jest już w areszcie śledczym przy ulicy Rakowieckiej w Warszawie. Prokuratura nie podaje ani godziny, ani miejsca przesłuchania. Jak podkreśla Wojciech Sołdaczuk, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, chodzi o względy bezpieczeństwa.

Śledczy dopiero w sobotę ogłoszą Kajetanowi P zarzuty. Mężczyzna będzie mógł wtedy złożyć zeznania w tej sprawie. Na pewno zostanie też zbadany przez biegłych psychiatrów.

Kajetan P. transportowany wojskową CASĄ

Samolot wojskowy CASA z Kajetanem P. na pokładzie odleciał przed południem z Malty do Warszawy. Podejrzany opuścił maltańskie więzienie rano. Na lotnisko został przewieziony vanem z przyciemnionymi szybami. Nie konwojowały go policyjne radiowozy. Van w bramie więzienia pojawił się ok. godziny 9. Na widok dziennikarzy strażnicy zamknęli ją na chwilę, potem otworzyli ponownie - auto odjechało z piskiem opon - podaje PAP.

Dopiero na lotnisku Kajetan P. został formalnie przekazany polskim policjantom. Na lotnisku zazwyczaj w takich specjalnych sytuacjach wykorzystywana jest część przeznaczona dla VIP-ów. To przez nią prawdopodobnie mężczyzna został przeprowadzony do samolotu. Wojskowa CASA wystartowała po godz. 11.

Przesłuchanie Kajetana P. najpóźniej w sobotę

Jeśli samolot z Kajetanem P. na pokładzie wyląduje na Okęciu na tyle późno, że przesłuchanie musiałoby odbywać się w nocy, zostanie przełożone na sobotę - informuje prokuratura.

Gdyby jednak 27-latek został przetransportowany do Polski wcześniej, z lotniska zostanie od razu przewieziony do prokuratury. Śledczy ogłoszą mu wtedy zarzut zabójstwa, a następnie odbędzie się przesłuchanie.

Prokuratorzy poinformowali też, że wystąpią do biegłych o opinię psychiatryczną w sprawie podejrzanego. Jeśli uznają, że będzie potrzebna, badania w zakładzie zamkniętym mogą trwać  od 4-8 tygodni.

Kajetan P. jest wśród 45 poszukiwanych osób, które w najbliższych dniach zostaną sprowadzone do Polski wojskowymi samolotami CASA. Policja nie ujawnia szczegółów transportu.

27-letni Kajetan P., pracownik w jednej z warszawskich bibliotek, jest podejrzany o brutalny mord 30-letniej lektorki języka włoskiego, Katarzyny J. Mężczyzna miał odciąć jej głowę, a następnie przewieźć jej zwłoki taksówką z Woli do wynajmowanego mieszkania na Żoliborzu. Tam ciało odkryli strażacy, wezwani do pożaru.

Kajetan P. uciekł i ukrywał się przez prawie dwa tygodnie. Wystawiono za nim Europejski Nakaz Aresztowania i tzw. czerwoną notę Interpolu, którą poszukiwani są najgroźniejsi przestępcy. Jego tropem przez Niemcy i Włochy podążali tzw. łowcy cieni - elitarna jednostka Centralnego Biura Śledczego. Ostatecznie mężczyzna został zatrzymany na dworcu autobusowym na Malcie, podczas wysiadania z autobusu.

(dp)