Fala wezbraniowa na Wiśle minęła woj. lubelskie i południowe powiaty mazowieckiego. Minister administracji i cyfryzacji Rafał Trzaskowski zapewnił, że w woj. lubelskim nie ma zagrożenia dla ludzi. W środę rano fala ma dotrzeć do Warszawy.

Siedem domów zalanych w Skoczowie. Nikt nie odpowiada za śluzę

​Nikt nie odpowiada za stan śluzy rzecznej w Skoczowie w Śląskiem - ustalił reporter RMF FM Marcin Buczek. Po jej uszkodzeniu w piątek wylała niewielka rzeka Bajerka. Zalanych zostało siedem domów. czytaj więcej

Według synoptyków, w najbliższych dniach niemal w całej Polsce będzie padać. Nie powinno to jednak mieć znaczącego wpływu na sytuację hydrologiczną w kraju.

Jak oceniają służby, największym ryzykiem nie jest przelanie wałów, tylko ich wytrzymałość w związku z nasiąkaniem. Zaznaczają jednak, że sytuacja na zbiornikach retencyjnych jest stabilna.

Rano fala na Wiśle przeszła przez woj. świętokrzyskie. W Sandomierzu woda nie przerwała wałów. Przekroczyła o 1,5 metra stan alarmowy, ale była niższa niż podczas powodzi sprzed czterech lat i rano zaczęła opadać. Uszkodzony został wał na lewym brzegu Wisły w miejscowości Sulejów w powiecie opatowskim, ale nie ma zagrożenia dla mieszkańców - woda zalała uprawy.

Na południu woj. świętokrzyskiego woda w Wiśle od rana opadała. Powyżej stanu alarmowego utrzymywała się woda w dopływach Wisły, m.in. na Czarnej Staszowskiej w Połańcu, a stan ostrzegawczy na Wiernej Rzece w Bocheńcu. W górnym biegu Wisły i dopływach w woj. śląskim woda opadała i tylko w kilku miejscach jeszcze sięgała stanu ostrzegawczego.

W woj. lubelskim woda w Wiśle o ponad 1,7 metra przekroczyła stan alarmowy w Annopolu.

W Krasnymstawie wylała rzeka Wieprz, doszło do podtopień ulic najbliższych rzeki. W Tarnogórze po wylaniu Wieprza ewakuowano 20 osób z gospodarstw.

Na Podbeskidziu woda opadła, ewakuowane osoby wróciły do domów, trwa sprzątanie i liczenie strat; monitorowane są tereny osuwiskowe.

W dorzeczu Odry na Opolszczyźnie wody stopniowo opadają, stan alarmowy w ciągu dnia był przekroczony na Odrze w Brzegu oraz przy ujściu Nysy Kłodzkiej, ale woda opadała. Fala wezbraniowa minęła Brzeg. Również na śląskich dopływach Odry i wodowskazie w Raciborzu Miedoni woda opadała. Nie odnotowano nowej fali wezbraniowej na Odrze i Olzie, po zapowiadanym przez Czechy spuszczaniu wody ze zbiorników retencyjnych.

(abs)