Tymczasowy areszt dla 45-letniego pedofila z Będzina. Mężczyzna działał w Sosnowcu, gdzie wynajmował mieszkanie. Wiadomo, że ma na swoim koncie co najmniej kilka przestępstw seksualnych. Policja sprawdza, czy nie było ich więcej.

Zdjęcie ilustracyjne /Magdalena Partyła-Wójcik /RMF24

Mężczyzna usłyszał zarzut prezentowania dzieciom tzw. innych czynności seksualnych. Miał się też obnażać. Swe ofiary kusił trzymanymi w ręku pieniędzmi. Dowodami w sprawie są m.in. zapisy miejskiego monitoringu.

Kiedy policja przyszła zatrzymać mężczyznę, ten zabarykadował się w mieszkaniu. Jakież było jego zdziwienie, kiedy po chwili policjantom wsparcia udzielili strażacy. Zdesperowany 45-latek wówczas uległ i podporządkował się wydawanym przez mundurowych poleceniom - relacjonowała policja w Sosnowcu.

W mieszkaniu mężczyzny znaleziono broń gazową z amunicją, telefony komórkowe i komputer. Podejrzanemu może grozić kara do trzech lat więzienia. Część ofiar już przesłuchano, policja zapowiada kolejne przesłuchania.

(mch)