Bestialski atak na młodą parę z Ukrainy
26 lipca we Wrocławiu doszło do pobicia 20-latki oraz 21-latka narodowości ukraińskiej. Do sieci trafiło nagranie, na któym widać, jak trzech mężczyzn brutalnie bije Ukraińca oraz jego partnerkę. Kobieta próbuje bronić mężczyznę przed agresorami. Policja zatrzymała w poniedziałek dwóch mężczyzn podejrzewanych o to brutalne pobicie.
Jak ustaliła „Gazeta Wyborcza”, to Adam C. ps. Cycu, gangster z więzienną przeszłością, bokser walczący na gołe pięści, oraz pseudokibic walczący w MMA. „Brutalna przemoc nigdy nie będzie bezkarna” - napisał na platformie X Marcin Kierwiński, minister spraw wewnętrznych i administracji. Sprawę skomentował także Andrij Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy.
Stanowczy głos z Ukrainy
Polskie organy ścigania zatrzymały dwie osoby podejrzane o atak na obywateli Ukrainy we Wrocławiu. Trwa poszukiwanie trzeciego podejrzanego. Oczekujemy pełnego, obiektywnego i bezstronnego śledztwa, ustalenia wszystkich okoliczności oraz motywów przestępstwa, a także sprawiedliwego ukarania wszystkich sprawców. Dziękuję władzom Polskim, organom ścigania oraz Prezydentowi Wrocławia Jackowi Sutrykowi za szybką, zdecydowaną i natychmiastową reakcję. Ukraina nadal będzie uważnie monitorować przebieg tej sprawy oraz zapewniać niezbędną pomoc konsularną poszkodowanym obywatelom Ukrainy - napisał Sybiha.
Apel do „niektórych” polskich polityków
Szef ukriańskiego MSZ wystosował również prośbę do niektórych polskich polityków, podkreślając, że Polska i Ukraina muszą opierać swoje relacje na pragmatycznym partnerstwie i współdziałaniu na rzecz bezpieczeństwa.
Po raz kolejny apeluję do niektórych polskich polityków o zaprzestanie podsycania wrogości, która ostatecznie przekształca się w konkretne akty przemocy na ulicach. Potrzebujemy dialogu i wzajemnego szacunku, a nie szukania powodów do nienawiści. Ukraina i Polska są skazane na pragmatyczne dobrosąsiedztwo oraz wspólne zapewnienie bezpieczeństwa w obliczu naszego odwiecznego wspólnego wroga - podkreślił Sybiha.