Na trzy miesiące aresztował Sąd Rejonowy w Kamiennej Górze 37-latka, który uciekał przed policją skradzionym w Niemczech mercedesem o wartości 300 tys. złotych.
W miniony weekend policjanci w Marciszowie (Dolnośląskie) chcieli zatrzymać do kontroli kierowcę mercedesa, który przekroczył prędkość. Na widok mundurowych mężczyzna zaczął jednak uciekać.
Przejeżdżając z dużą prędkością obok patrolu, niemal potrącił policjanta, który wcześniej próbował go zatrzymać - relacjonował Przemysław Ratajczyk z biura prasowego dolnośląskiej policji.
Dodał, że kierowca mercedesa omal nie potrącił też dwóch mężczyzn wykonujących prace drogowe.
W pewnym momencie uciekinier, ścigany przez policyjny radiowóz, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i z dużym impetem uderzył w przydrożne drzewo - przekazała Ratajczyk.
Okazało się, że auto, które prowadził 37-latek, zostało skradzione w Niemczech. Wartość pojazdu to 300 tys. złotych.
Mężczyzna decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat więzienia.


