PSL, PiS oraz Samoobrona - te ugrupowania zostały zaproszone dziś do stołu rozmów przez polityków SLD. Wszystkie te partie wykluczyły możliwość utworzenia dużej koalicji z SLD-Unia Pracy. Lewicy nie pozostaje nic innego jak szukać poparcia dla rządu mniejszościowego. Jerzy Szmajdziński - gość „Faktów” – zapewnia, że SLD-UP jest otwarte na koalicyjną współpracę.

"My jesteśmy otwarci i na koalicyjną współpracę, a także na poparcie w poszczególnych obszarach: gospodarka, negocjacje z Unią Europejską, potrzeba wyjścia z kryzysu finansowego" - mówi Jerzy Szmajdziński, wymieniany jako przyszły minister obrony narodowej. Na czyje poparcie liczy więc SLD? „Po dotychczasowych odpowiedziach, które płyną na pytania dziennikarzy widać, że szanse na porozumienie programowe są minimalne. Część z tych partii nie zdaje sobie sprawy z aktualnego stanu finansów publicznych i z tego, że budżet na rok 2002 będzie budżet bardzo bolesnych cięć we wszystkich sferach” – uważa Szmajdziński, a negocjacje przecież dopiero się zaczynają. Rozmowy z Platformą Obywatelską przewidziane są na poniedziałek.

foto Marcin Wójcicki RMF Warszawa

10:45