Straż Graniczna dostała polecenie zatrzymania właściciela biura podróży Alba Tour z Poznania. Policja przeszukała już warszawską filię biura, była też w mieszkaniu Egipcjanina. Funkcjonariusze ustalili, że nie pojawił się tam od kilku tygodni. Do Polski sprowadzono już wszystkich turystów, którzy znajdowali się w Egipcie, gdy okazało się, że Alba Tour nie ma pieniędzy na opłacenie ich pobytu.

W piątek pojawiła się informacja, że do wielkopolskiej policji wpłynęło zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia oszustwa przez Alba Tour. Sprawą zajęli się również stołeczni policjanci, bo choć biuro było zarejestrowane w Poznaniu, to w Warszawie miało prężnie działającą filię, która sprzedała dużo wycieczek. Jak ustaliła reporterka RMF FM Agnieszka Witkowicz, jeszcze w piątek do warszawskiej filii firmy wkroczyli funkcjonariusze, którzy przeszukali biuro, zabezpieczyli komputery i dokumenty.

Poza tym Straż Graniczna ma polecenie zatrzymania właściciela biura podróży. W momencie, kiedy to zgłoszenie (o podejrzeniu oszustwa - RMF FM) zostało przekazane poznańskiej policji, to tam było zastrzeżenie do Straży Granicznej - wyjaśnia Maciej Karczyński ze stołecznej policji.

Przypomnijmy, że biuro Alba Tour nie ogłosiło oficjalnie upadłości, a jego właściciel zniknął.

Wszyscy klienci Alba Tour zostali już sprowadzeni do Polski

Z turystami sprowadzonymi z egipskiego Szarm el-Szejk rozmawiała na warszawskim Okęciu reporterka RMF FM Agnieszka Witkowicz:

W chwili zawieszenia działalności przez Alba Tour w Egipcie znajdowało się ponad 400 klientów biura. Wszyscy zostali już sprowadzeni do kraju na koszt Wielkopolskiego Urzędu Marszałkowskiego. Z ogólnej liczby 437 sprowadzonych z Egiptu osób 411 to klienci Alba Tour, a 26 to osoby korzystające z samolotów wynajętych przez to biuro podróży.

Koszt transferu turystów do Polski wyniósł około 600 tysięcy złotych. Pieniądze pochodzą z rezerwy budżetowej województwa. Urząd Marszałkowski będzie jednak miał problem z odzyskaniem ich, bo ubezpieczenie Alba Tour opiewa tylko na 209 tysięcy złotych.

Turyści, których trzeba było sprowadzić z Egiptu, to jednak nie wszyscy poszkodowani przez Alba Tour. Około 3 tysięcy wykupiło wycieczki w biurze, ale już z nich nie skorzystają.

Firma poinformowała o zawieszeniu działalności w czwartek, po zaledwie kilku miesiącach działalności. Właścicielem Alba Tour jest obywatel Egiptu.