Blisko 240 interwencji straży pożarnej związanych z podtopieniami zanotowano ostatniej doby na Podkarpaciu. Strażacy m.in. wypompowują wodę z podtopionych budynków i monitorują wały przeciwpowodziowe. Przez biegnący w regionie odcinek Wisły przechodzi fala wezbraniowa.

W regionie od kilkunastu godzin sytuacja stabilizuje się. Nie notujemy opadów deszczu. W niedzielę na Wiśle w woj. podkarpackim przechodzi fala wezbraniowa - powiedział w niedzielę rano dyżurny operacyjny podkarpackiej straży pożarnej Krzysztof Burdek.

Strażacy przede wszystkim pompują wodę z zalanych piwnic budynków i posesji. Cały czas trwa również udrażnianie przepustów drogowych oraz umacnianie wałów przeciwpowodziowych. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiatach: krośnieńskim (59), mieleckim (39) oraz jasielskim i dębickim po 27.

Jak poinformowało Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Urzędu Wojewódzkiego w Rzeszowie "w ciągu ubiegłej doby nie odnotowano opadów deszczu na terenie woj. podkarpackiego", a sytuacja hydrologiczna - z wyjątkiem Wisły - stabilizuje się.

W regionie pogotowie przeciwpowodziowe wojewoda podkarpacki wprowadził w powiatach: dębickim, jasielskim, mieleckim, ropczycko-sędziszowskim, kolbuszowskim, tarnobrzeskim, krośnieńskim, strzyżowskim, rzeszowskim, stalowowolskim oraz w miastach: Tarnobrzegu, Krośnie i Rzeszowie.

Ponadto w jednostkach samorządu terytorialnego alarm przeciwpowodziowy obowiązuje: w gminach Dębica i miasto Dębica w pow. dębickim; w gminie Wadowice Górne w pow. mieleckim; w gminie Bojanów w pow. stalowowolskim oraz w gminie Grębów w pow. tarnobrzeskim.

Opracowanie: