Makabryczne odkrycie w Wąbrzeźnie w woj. kujawsko-pomorskim. W jednym z mieszkań w kamienicy w centrum miasta policjanci znaleźli w zamrażalniku płód.

  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.

W poniedziałek przed południem policja w Wąbrzeźnie dostała zgłoszenie, że w jednym z mieszkań może znajdować się martwy płód dziecka. Na miejsce udali się policjanci Wydziału Kryminalnego. Okazało się, że zgłoszenie było prawdziwe. Według wstępnych ustaleń płód miał pięć miesięcy. 

W mieszkaniu była 33-letnia kobieta, matka dziecka. 

Na polecenie prokuratora przeprowadziliśmy z nią wszelkie niezbędne czynności. Wykonaliśmy oględziny, przeprowadziliśmy badania lekarskie, zabezpieczyliśmy płód do sekcji. Na chwilę obecną prowadzone jest prokuratorskie śledztwo w tej sprawie w kierunku artykułu 152 paragraf dwa - mówi w rozmowie z rmf24.pl Krzysztof Świerczyński, rzecznik prasowy policji w Wąbrzeźnie. 

Art.152.2 Kodeksu karnego mówi, że do 3 lat pozbawienie wolności grozi temu, "kto udziela kobiecie ciężarnej pomocy w przerwaniu ciąży z naruszeniem przepisów ustawy lub ją do tego nakłania".

W rodzinie nie było wcześniej interwencji policji

Jak powiedział nam podkomisarz Świerczyński, kobieta ma status pokrzywdzonej i po przesłuchaniu przez policję została zwolniona. 33-latka twierdzi, że dziecko urodziło się kilka dni wcześniej. Na czwartek zaplanowano sekcję zwłok, która ma ustalić wiek płodu i przyczyny śmierci.

W mieszkaniu było jeszcze dwoje małych dzieci - 8-miesięczne i półtoraroczne. Na czas wykonywania z nią czynności dzieci zostały przekazane pod opiekę babci - mówi rzecznik policji.

31-letni ojciec dzieci przebywa cały czas w zakładzie karnym. Policja nie miała dotąd zgłoszeń w sprawie przemocy w tej rodzinie. Nigdy też nie interweniowała w tym domu.