Sojusz Lewicy Demokratycznej złożył zawiadomienie do prokuratury ws. nawoływania do spalenia kontrowersyjnej Tęczy stojącej na warszawskim placu Zbawiciela. Chodzi o wpis Magdaleny Żuraw na Twitterze. Była kandydatka Prawa i Sprawiedliwości w wyborach do Sejmu napisała, że "Stawia najlepszą szkocką whisky każdemu, kto podpali komunistyczną tęczę na placu Zbawiciela!".

Według działaczy Sojuszu wpisu Magdaleny Żuraw nie można traktować jako żartu. Złożyłem dziś zawiadomienie do prokuratury ws. możliwości popełnienia przestępstwa przez niedoszłą posłankę PiS, panią Magdalenę Żuraw, która publicznie na portalu Twitter nawoływała do spalenia "Tęczy" - poinformował kandydat SLD na prezydenta Warszawy Sebastian Wierzbicki. Dodał, że postępowania byłej kandydatki PiS nie można zostawić jej bez reakcji. To skandal, kolejne pieniądze, które miasto musi przeznaczyć na remont tej tęczy - grzmiał. Mam cały wydruk z profilu pani Magdaleny, to cały ciąg wypowiedzi, gdzie była dyskusja, gdzie zostało wspomniane, że to nie chodzi o częściowe spalenie tęczy, że ona musi być spalona cała - tłumaczył.

W miniony czwartek dwóch mężczyzn podpaliło Tęczę - instalację plastyczną na pl. Zbawiciela; zauważył to strażnik miejski na kamerze monitoringu. Na miejsce wezwano straż pożarną, która ugasiła pożar. Spłonęło kilka metrów instalacji. W piątek mężczyznom postawiono zarzuty uszkodzenia mienia; grozi im do pięciu lat więzienia. Po przesłuchaniu zostali zwolnieni.

"Tęcza" pojawiła się na pl. Zbawiciela w czerwcu 2012 r. Wcześniej, podczas polskiej prezydencji, zdobiła plac przed Parlamentem Europejskim. Według autorki jej symbolika była pozytywnym wezwaniem do tolerancji, poszanowania godności ludzkiej i prawa do posiadania własnych przekonań i poglądów.

(mn)